W Przytułach Starych po 20 pojawiła się żona Macieja Wąsika, Roma. Zgromadzeni zareagowali entuzjastycznie. Zaczęli skandować: „Jesteś wolny” i „uwolnić Maćka”. Dostała kwiaty, a sama pokazała dużą kopertę na dokumenty.

– Jestem Maćku i mam to, co tak naprawdę nie powinno się wydarzyć, bo nie powinno Ciebie tutaj być. Ale obiecałam że cię stąd wyciągnę i wyciągam z pomocą wielu ludzi tobie przychylnych. Wiem, że tak szybko, jak został wyprowadzony nakaz doprowadzenia was do zakładów karnych, to tak szybko będzie wydany, abyś mógł być razem z nami. Będę tu czekać na ciebie – mówiła przez mikrofon. 

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik ułaskawieni. Emocje przed więzieniami

Następnie zarządzono, by przejść przed wejście do zakładu karnego. „Cześć i chwała bohaterom”, „Maciej Wąsik” – wznoszono okrzyki. 

Z kolei przed zakładem karnym w Radomiu pojawiła się żona Mariusza Kamińskiego, Barbara Kamińska. Kobieta domagała się rozmowy z przedstawicielami służby więziennej. – Prosimy, żeby ktoś do nas wyszedł. Proszę o informację, jak mogę odebrać męża – mówiła. 

– W tej chwili Mariusz Kamiński jest absolutnie wolny. Powinien być natychmiast zwolniony z zakładu – dodała.

Przed zakładami karnymi zebrali się demonstranci wkrótce po tym jak Andrzej Duda poinformował we wtorek o ułaskawieniu polityków PiS.  

Wtórowała mu posłanka PiS Anita Czerwińska. – Domagamy się natychmiastowego uwolnienia, żeby to się stało teraz, natychmiast – podkreślała.

Manifestacja liczy ponad sto osób. Protest zabezpieczają służby. Demonstranci przekonują, że pozostaną na miejscu, dopóki Maciej Wąsik nie opuści zakładu.

Z kolei przed zakładem karnym w Radomiu Radosław Fogiel mówił, że „tutaj i w Przytułach Starych przetrzymywani są niewinni ludzie”. Wskazywał, że „nie ma czasu”. Zebrani skandowali: „Uwolnić natychmiast!”.

Poseł przekazał, że w drodze do zakładu karnego jest żona Mariusz Kamińskiego. 

Ułaskawienie polityków PiS

Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik zostali zatrzymani 9 stycznia. Przebywali wtedy w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie Andrzeja Dudy. Prezydent postanowił o wszczęciu wobec nich procedury ułaskawieniowej. Ta z kolei wymagała w pierwszej kolejności wyrażenia opinii prokuratora generalnego Adama Bodnara oraz przekazania akt sprawy.

– Akta wróciły dzisiaj z Ministerstwa Sprawiedliwości wraz z opinią prokuratura generalnego, opinią negatywną, mimo to procedura została dokończona. Panowie są ułaskawieni, potwierdzam to z całą mocą – powiedział prezydent Andrzej Duda. 

– Apeluję o natychmiastowe wykonanie postanowienia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i natychmiastowe zwolnienie panów ministrów z zakładów karnych, w szczególności pana ministra Mariusza Kamińskiego, z uwagi przede wszystkim na jego stan zdrowia, w trybie absolutnie natychmiastowym – wskazywał prezydent Duda.

Prezydent skrytykował prokuratora generalnego. „Ubolewam”

Prezydent w mocnych słowach zwrócił się bezpośrednio do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. 

– Ubolewam nad tym, z ludzkiego punktu widzenia jest to dla mnie niezrozumiałe, że nie umiał się pan zachować, jako były Rzecznik Praw Obywatelskich, że nie było pana stać na ten ludzki gest – wskazał Duda, odnosząc się do braku decyzji ministra Adama Bodnara o zwolnieniu polityków Kamińskiego i Wąsika z zakładów karnych na czas procedowania postępowania ułaskawieniowego. 

W przemówieniu Andrzej Duda wspominał o początkach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w którego działalność zaangażowali się Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik. Podkreślił, że istnienie instytucji doprowadziło do uzdrowienia życia publicznego w Polsce, a samo CBA tropiło korupcję we wszystkich ugrupowaniach politycznych.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.