Wobec trwającej agresji Rosji na Ukrainę Łotwa stara się ograniczyć rosyjskie wpływy wewnątrz kraju.

Jednym z takich posunięć jest stopniowe ograniczanie nauki rosyjskiego jako drugiego języka obcego w szkołach podstawowych. W łotewskim szkolnictwie dzieci uczą się języka angielskiego, w późniejszych latach są zobligowane do wyboru drugiego.

W praktyce najczęściej wybierano język mocarstwa ze wschodu. Głównie z powodu niewystarczającej liczby nauczycieli innych języków. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że blisko 30 proc. mieszkańców państwa jest pochodzenia rosyjskiego

Łotwa. Chcą zmian w szkołach. Koniec z rosyjskim?

Teraz sytuacja może się zmienić, a decyzję ma podjąć na wtorkowym posiedzeniu rząd Łotwy. Plan resortu edukacji polega na tym, aby do roku szkolnego 2026/2027 drugim językiem obcym nauczanym w szkołach podstawowych mógł być język państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Rosja nie należy do żadnej z tych organizacji.

Podczas publicznych dyskusji wpłynęło ponad 300 apeli, w większości negatywnie odnoszących się do proponowanych zmian. Skargi słały zarówno osoby prywatne, jak i przedstawiciele stowarzyszeń. 

Krytycy usunięcia języka rosyjskiego ze szkół podstawowych uważają, że dzieci nie powinny być ograniczane w nauce. Ich zdaniem zmiany podyktowane względami politycznymi są niedopuszczalne.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły! 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.