1000 dni ludobójstwa w Gazie. Ponad 223 tys. ton materiałów wybuchowych, 73 tys. ofiar. Wstrząsający raport

Według raportu opublikowanego przez Rządowe Biuro Medialne w Strefie Gazy, Izrael kontroluje obecnie ponad 80 proc. terytorium Strefy Gazy, na którą w ciągu 1000 dni zrzucono ponad 223 tys. ton materiałów wybuchowych. Palestyński rząd podaje, że życie straciło ponad 73 tys. osób, w tym ponad 21,5 tys. dzieci i 12,5 tys. kobiet, a 9,5 tys. osób wciąż pozostaje zaginionych.

1000 dni ludobójstwa w Strefie Gazy. Izrael nie przestaje bombardować

Wśród najbardziej dramatycznych danych wymienia się prawie 60 tys. dzieci, które straciły rodziców i zostały sierotami, a także ponad 2,14 mln odnotowanych przypadków chorób zakaźnych, w tym ponad 71 tys. przypadków wirusowego zapalenia wątroby.

Zobacz wideo Izrael nie dotrzymuje umów pokojowych, więc jak Palestyńczycy mają mu ufać?

Z kolei straty materialne wynikające z wojny szacowane są wstępnie na 80 mld dolarów, z czego 34 mld dolarów przypada wyłącznie na sektor mieszkaniowy. Izrael doszczętnie zniszczył 335 tys. budynków i lokali mieszkalnych, a kolejne 737 tys. uszkodził.

Raport wymienia też zniszczenie 1047 meczetów i uszkodzenie kolejnych 210, ataki na trzy kościoły oraz śmierć 312 imamów, kaznodziejów i nauczycieli religii. Zniszczonych lub wyłączonych z użytku zostało 38 szpitali i 96 ośrodków zdrowia, a celem ataków padło 197 karetek pogotowia.

Jak podkreśla palestyński rząd, ludobójstwo – wspierane przez Stany Zjednoczone – rozpoczęło się 8 października 2023 roku, a formalnie zakończyło wraz z wejściem w życie zawieszenia broni 10 października 2025 roku. Mimo to Izrael nadal łamie porozumienie poprzez bombardowania, zaostrzanie oblężenia i blokowanie dostaw pomocy humanitarnej.

Izrael i Rada Pokoju szykują obozy dla Palestyńczyków

Równolegle z publikacją danych coraz wyraźniej rysuje się plan, który krytycy określają jako kolejny etap wysiedlania ludności Gazy. Zgodnie z doniesieniami prorządowego izraelskiego dziennika „Israel Hayom”, w ciągu najbliższych tygodni ma ruszyć pilotażowy projekt zarządzany przez powołaną przez administrację Donalda Trumpa „Radę Pokoju”, który zakłada kierowanie cywilów – zwłaszcza osób niezwiązanych z Hamasem – do ogrodzonych „schronień humanitarnych” na terenach niekontrolowanych przez tę organizację. Jak donosi Drop Site, pierwszym takim miejscem ma być rejon Tel al-Sultan w pobliżu Rafah, obszar, który – jak wcześniej dokumentowały media – Izrael systematycznie zrównuje z ziemią.

Nad strefami ma czuwać wielonarodowa Międzynarodowa Siła Stabilizacyjna (ISF), stacjonująca w nowo wybudowanej bazie i wyposażona w broń nieśmiercionośną, podczas gdy izraelska armia ma w tym czasie kontynuować rozszerzanie i umacnianie kontroli nad terenami poza tzw. Żółtą Linią. Rejony te mają otrzymywać kontenery mieszkalne oraz pomoc, ale – jak zaznaczono – nie beton potrzebny do faktycznej odbudowy Strefy Gazy. Jeden z izraelskich rozmówców opisał tę strategię jako „ruch kleszczowy”: armia zajmuje kolejne tereny, podczas gdy ludność jest kierowana do kontrolowanych stref, co ma w efekcie pozbawić Hamas ludności, terytorium i zasobów.

Udział
Exit mobile version