Jak poinformował Polską Agencję Prasową podkomisarz Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, w czwartek do szpitala w Sandomierzu zgłosiła się 19-letnia matka z dziewięciomiesięcznym synkiem. Chłopiec miał mieć gorączkę.
– W trakcie badania lekarz stwierdził obrażenia na ciele dziecka, które mogły wskazywać, że ktoś mógł się przyczynić do ich powstania. O całej sprawie szpital powiadomił policję – powiedział policjant.
W piątek 23-latkowi postawiono zarzuty
Policjanci rozpoczęli postępowanie pod nadzorem prokuratora. Na postawie zgromadzonego przez mundurowych materiału dowodowego zapadła decyzja o zatrzymaniu 23-letniego ojca dziecka.
– Mężczyzna w piątek usłyszał zarzut znęcania się nad swoim 9-miesięcznym synem i spowodowania u niego lekkich obrażeń ciała. Na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące – podkreślił w rozmowie z PAP w niedzielę Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Mężczyźnie grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Ze względu na wiek dziecka, kara może być podwyższona od 6 miesięcy do 8 lat.
Potrzebujesz pomocy?
Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02.
Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.
Jeśli występuje zagrożenie życia – dzwoń na numer alarmowy 112.
Źródło: PAP














