3 tys. osób nie jest zadowolonych z Miejskiego Eksperymentu Mieszkaniowego. Co dalej? – Biznes Wprost


„Luksusowe mieszkania powyżej 80 m2 powierzchni, najlepsze lokalizacje w centrum starych dzielnic, wykończenia pod klucz, miejsca parkingowe i całodobową ochronę” – to reklama warszawskiego Miejskiego Eksperymentu Mieszkaniowego (MEM) sprzed ponad 20 lat.


Około 850 mieszkań w pięciu budynkach na Żoliborzu, Mokotowie, Pradze Południe i Pradze Północ, zasiedliło w latach 1998 – 2002 około 3 tys. osób. Wzamian nieodpłatnie przekazali na rzecz Warszawy swoje dotychczasowe mieszkania własnościowe, spółdzielcze, lub komunalne. Pomysł wydawał się udany: można było oddać miastu kawalerkę 30 m2 i wynająć na czas nieokreślony mieszkanie o powierzchni ponad 80 m2. Co mogło pójść nie tak?

Warszawski eksperyment mieszkaniowy


Ówczesne władze Warszawy chciały tym programem zapewnić dobre warunki mieszkaniowe osobom średniozamożnym, które stać na opłacanie wyższego czynszu, a równocześnie pozyskać tańsze w utrzymaniu, mniejsze mieszkania dla rodzin czekających na lokale komunalne – tłumaczy na łamach Rzeczpospolitej Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy.


Jak informuje dziennik, w 1995 roku oddano do użytku w Warszawie 3 877 mieszkań, a w 2020 roku – 23 543 mieszkania. Założenie było takie, że dzięki tym inwestycjom jednym lokalem zostaną zrealizowane potrzeby dwóch gospodarstw domowych.


Eksperymentalnych najemców wyłaniano w przetargu, w którym ustalano stawkę czynszu, który był wyższy niż w mieszkaniach komunalnych, ale od 2019 roku nie ma już różnicy. Miasto obiecało, że mieszkania będzie można wykupić na własność kiedy inwestycja się zwróci. I tu pojawia się problem.

Nieśmieszny MEM


Eksperymentali najemcy powołują się na ustną obietnicę urzedników oraz na ówczesne uchwały. Jednak gminy w zadnym dokumencie nie zobowiązały się do ich sprzedaży – ani w akcie notarialnym, przenoszącym na nią własność lokali należących do najemców, ani w umowie najmu. Warszawa od lat nie chce zgodzić się na wykup mieszkań z MEM.


Powodem do coraz większego niepokoju eksperymentalnych mieszkańców są nowe przepisy dotyczące mieszkań komunalnych, a przede wszystkim i zakaz ich dziedziczenia. Z powodu przewidzianej w procedowanym projekcie obowiązkowej weryfikacji dochodów mogą wzrosnąć opłaty za mieszkania. Wyłączenie automatycznego dziedziczenia pozbawi ich rodziny możliwości kontynuowania najmu, dlatego wykup mieszkań jest dla tej grupy osób najlepszym rozwiązaniem. Stąd również prośba do Ministerstwa Rozwoju i Technologii o wyłączenie MEM spod działania projektowanych przepisów mieszkaniowych.


Zdaniem wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego, Warszawa powinna na szczeblu samorządowym znaleźć rozwiązanie sytyacji dla mieszkańców MEM. – Nie możemy na poziomie ustawy, która reguluje cały krajowy komunalny zasób mieszkaniowy, regulować szerzej problemu kilkuset mieszkań – tłumaczy.


Warszawa nie zamierza ustąpić w kwestii sprzedaży mieszkań MEM. Eksperymental chcą w tej sparawie iść do sądu.

Udział