50-metrowy maszt runął na szlak turystyczny. „Ktoś zrobił to celowo”

Metalowa wieża o wysokości blisko 50 metrów przewróciła się w niedzielę 14 czerwca po południu na teren czerwonego szlaku imienia Edmunda Massalskiego, przebiegającego przez Krajno. W pobliżu regularnie przechadzają się zarówno mieszkańcy, jak i turyści.

Maszt runął, śruby odkręcone. Śledczy badają możliwy sabotaż

Początkowo policja brała pod uwagę zarówno warunki atmosferyczne, jak i możliwy udział osób trzecich. Teraz śledczy coraz dokładniej analizują drugi z tych tropów. – Zostały wykonane niezbędne czynności zmierzające do ustalenia okoliczności, w jakich wieża została przewrócona. Rozpytywani byli także okoliczni mieszkańcy – powiedział TVP3 Kielce st. asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.


Zobacz wideo

Policja zatrzymała podejrzanych o fałszowanie pieniędzy i zabezpieczyła linię do produkcji podrabianych banknotów

Według nieoficjalnych ustaleń stacji bez ingerencji człowieka maszt nie mógłby runąć. Tę wersję potwierdza Grzegorz Skiba, radny z Górna i przewodniczący rady gminy, który był jedną z pierwszych osób na miejscu zdarzenia. – Ktoś celowo przyszedł. Było widać – mam zdjęcia – a także pan z obsługi firmy zauważył, że śruby zostały odkręcone i ktoś zrobił to celowo – powiedział Skiba.

„Jeżeli potwierdzą się informacje, że śruby mocujące zostały celowo odkręcone, będziemy mieli do czynienia nie tylko z aktem wandalizmu, ale przede wszystkim z działaniem stwarzającym realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. To cud, że w chwili zdarzenia nikt nie znalazł się w miejscu upadku konstrukcji. W okolicy regularnie przechodzą piesi. Sprawa wymaga dokładnego wyjaśnienia przez odpowiednie służby. Już zostało zgłoszone na policję” – przekazał z kolei we wpisie na Facebooku.

Ewentualnemu sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia

Policja podkreśla, że jeśli potwierdzi się udział osób trzecich w zniszczeniu konstrukcji, sprawcom może grozić nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Zniszczona konstrukcja to maszt telekomunikacyjny zapewniający przesył sygnału jednego z operatorów sieci komórkowej. Nieoficjalnie wiadomo, że straty mogą sięgać nawet 1,5 mln złotych.

Udział