
Cała Polska była w szoku po tym, co wydarzyło się w nocy z 16 na 17 lipca 2017 r. Przez okolice Rytla przetoczył się huragan – łamał drzewa jak zapałki, wyrywał je z korzeniami, niszczył domy. Siła nawałnicy była śmiercionośna, w jej wyniku zginęło 6 osób, w tym 2 harcerki na obozie w Suszku. Szkody wywołane przez huragan określono jako całkowite.
Na terenie zrównanego z ziemią lasu posadzono młode drzewa. Ruszono z wielką akcją społeczną – mieszkańcy zakasali rękawy i we współpracy z aktywistami, przyrodnikami zasadzili aż 50 mln młodych drzewek. Teraz część z nich może pójść pod topór.
W rejonie, który został zniszczony działa firma produkująca płyty drewnopochodne. Strefa gospodarcza wokół tartaku wynosi 10 ha. Zakład zamierza powiększyć obszar – w pierwotnej wersji planu ogólnego gminy gmina Czersk (to na jej terenie leży Rytel) uwzględniła powiększenie strefy gospodarczej wokół tartaku o dodatkowe 30 ha.
Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, plan ten nie został zaakceptowany przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku, gdyż „w niedostatecznym stopniu uwzględniał uwarunkowania dotyczące terenów cennych przyrodniczo, które znajdują się w granicach administracyjnych gminy Czersk”. Doszło też w styczniu do spotkania burmistrza z niezadowolonymi mieszkańcami, którzy bronili Borów Tucholskich i młodego lasu.
I wilk jest syty, i owca cała
Protesty przyniosły skutek – 9 lutego br. Daniel Szpręga, burmistrz Czerska ugiął się i zmniejszył obszar planowanej strefy gospodarczej z 30 do 15 ha. Jednak zauważa, że duży zakład daje wiele miejsc pracy i trzeba sprawę zrównoważyć.
Obniżył oświetlenie w zakładzie i skierował je w inną stronę, aby nie było widać łuny. Skonstruował ścianę z bali, by izolować hałas. Zoptymalizował powierzchnię, którą chcą wykorzystać
Teren jest zarządzany przez Lasy Państwowe
Jednak to Lasy Państwowe zarządzają terenami, które miałaby objąć powiększona strefa gospodarcza. Jak na razie zajęły żadnego oficjalnego stanowiska.
Oficjalnie nie dostaliśmy z urzędu miejskiego żadnej informacji na temat zmian w projekcie planu ogólnego. Będziemy mogli się wypowiedzieć, gdy do nadleśnictwa taki projekt wpłynie. Obecnie ten obszar to grunty leśne należące do Skarbu Państwa, które są w zarządzie Lasów Państwowych













