Polacy są coraz starsi i coraz zdrowsi – takiej sytuacji system emerytalny długo nie udźwignie. Mieszanie w tablicach długości życia też niewiele daje – tyle tylko, że świadczenia z ZUS są nieco niższe, bo zgromadzony kapitał trzeba podzielić na więcej miesięcy.


Średnia długość życia według GUS to dla kobiet nieco ponad 82 lata (82,26 lat), a mężczyzn – 74,93 lat.


Albo będziemy pracować dłużej, albo system zbankrutuje – przed taką przyszłością stawiają społeczeństwo ekonomiści i demografowie. Może Polacy zgodzą się na nową propozycję: wiek emerytalny podnieść niewiele i tylko połowie społeczeństwa, a reszcie go obniżyć. W ten sposób wszyscy popracują nieco dłużej.

Zrównanie wieku emerytlanego. Jednym podwyżka, innym obniżka


Od wielu lat Polki przechodzą na emeryturę pięć lat wcześniej niż Polacy. W Unii Europejskiej jesteśmy ostatnim krajem z takim rozwiązaniem wprowadzonym jeszcze w okresie PRL. Nowy pomysł, który już trafił do Sejmu, ma na celu zrównanie wieku emerytalnego do 62 lat, zamiast aktualnych 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.


Od tej reguły autor petycji Robert Ołdakowski przewidział także wyjątki dla osób wykonujących zawody szczególnie szkodliwe lub ciężkie, a także rekompensaty za przerwy w aktywności zawodowej związane z opieką w formie dliczenia ich do stażu pracy lub bonifikat składkowych.


Zmiana miałaby być rozłożona w czasie, np. poprzez podnoszenie wieku emerytalnego kobiet o sześć miesięcy rocznie.


Zysk Polaków po takiej zmianie? Zmniejszenia różnic w wysokości emerytur kobiet i mężczyzn. W 2026 roku średnia emerytura kobiet w Polsce jest o prawie 1 650 zł brutto niższa od średniej emerytury mężczyzn. Mężczyźni dostają średnio 5312,28 zł brutto, a kobiety zaledwie 3662,52 zł brutto.

Poczucie bezpieczeństwa Polaków. Emeryci i tak pracują dłużej


W marcu 2026 roku petycją zajęła się sejmowa Komisja do Spraw Petycji. Podczas posiedzenia przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Zbigniew Wasiak poinformował, że urząd nie widzi obecnie przesłanek do rozpoczęcia prac nad zmianą wieku emerytalnego.


Mówił też o tym wielokrotnie premier Donald Tusk. Jego zdaniem obecne zasady dają obywatelom poczucie bezpieczeństwa i to oni sami powinni decydować o momencie zakończenia pracy. I tak się dzieje. Według oficjalnych deklaracji ZUS, blisko 900 tysięcy seniorów wybiera dalszą pracę na emeryturze, dzięki czemu średni wiek pracującego emeryta zbliża się już do 68 lat. Są to głównie kobiety – pod koniec ubiegłego roku stanowiły 58,2 proc. aktywnych zawodowo seniorów.


Co ciekawe, 68 lat więcej niż w 2012 roku zaproponował ówczesny rząd Donalda Tuska, który w ramach reformy systemu chciał zrównać wiek emerytalny i stopniowo go podnosić tylko do 67 roku życia.

Udział
Exit mobile version