
W skrócie
-
Duża awaria sieci elektrycznych sparaliżowała część Paryża, powodując blackout o poranku.
-
Przerwa w dostawie prądu dotknęła dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych oraz sparaliżowała transport publiczny, w tym metro i pociągi.
-
Operator Enedis zapewnił, że przywrócenie zasilania nastąpi w krótkim czasie od wykrycia awarii, jednak przyczyna incydentu nie została ujawniona.
Operator sieci energetycznej Enedis zapewnił, że awaria zostanie całkowicie usunięta najpóźniej do godz. 9. Szczegóły na temat blackoutu ustalili reporterzy „Le Parisien”.
Światła drogowe i latarnie na ulicach Paryża zgasły w czwartek rano niespodziewanie. Problem wystąpił w dzielnicach stolicy Francji i będącym częścią paryskiej aglomeracji Hauts-de-Seine, przez co ich mieszkańcy nie mogli dostać się do budynków, które zabezpieczały kody wejściowe.
Brak prądu w części Paryża. Światła zgasły w tysiącach domów
Około godz. 7.00 dostawy prądu zostały wstrzymane dla 55 tysięcy gospodarstw domowych, godzinę później ich liczba spadła do 2,6 tys.
Według ustaleń francuskiego dziennika to incydent techniczny w sieci transformatorowej RTE Issy-les-Moulineaux o mocy 200 megawatów. Nie wiadomo natomiast, co go spowodowało.
Jedną z konsekwencji blackoutu w Paryżu było zatrzymanie linii metra. „Pociągi stoją na całej trasie z powodu awarii” – poinformowało francuskie przedsiębiorstwo transportu publicznego RATP. Część składów została dopuszczona do ruchu po kilku minutach.
Blackout we Francji. Przerwy w dostawie energii
Choć blackouty w Paryżu zdarzają się rzadko, ich skutki w danym momencie mogą być niebezpieczne dla infrastruktury krytycznej. Utrudniają także życie mieszkańców, którzy z powodu czwartkowej porannej awarii mogli mieć problemy z transportem do szkoły czy pracy.
Konsekwencjami blackoutu mogą być też problemy z rurociągami wody i niedziałającą – jak w tym przypadku – sygnalizacją drogową. Ryzyko powstania wypadków wzrasta z powodu dezorientacji kierowców.













