
W skrócie
-
Ukraina deklaruje gotowość do negocjacji, ale nie zgodzi się na oddanie okupowanych terytoriów ani ograniczenie praw do samoobrony.
-
Przedstawicielka Ukrainy w ONZ podkreśla, że suwerenność i prawo wyboru sojuszników są niepodważalne.
-
Plan pokojowy Donalda Trumpa zakłada m.in. rezygnację Ukrainy z ambicji dołączenia do NATO oraz ograniczenia wojska.
– O ile Ukraina jest gotowa uczestniczyć w znaczących negocjacjach, by zakończyć tę wojnę, nasze granice są jasne i niezmienne: nigdy nie będzie jakiegokolwiek, formalnego czy innego, uznania tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy za rosyjskie – powiedziała dyplomatka na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w czwartek w Nowym Jorku.
Hajowyszyn, która pełni obowiązki stałego przedstawiciela Ukrainy przy ONZ, podkreśliła, że terytoria jej państwa nie są na sprzedaż. Jej wystąpienie cytują w piątek ukraińskie media.
Wojna w Ukrainie. Ukraińcy reagują na plan pokojowy Trumpa
– Nigdy, ani oficjalnie, ani w jakikolwiek inny sposób, nie uznamy tymczasowo okupowanych przez Federację Rosyjską terytoriów Ukrainy za rosyjskie. Nasza ziemia nie jest na sprzedaż. Ukraina nie zgodzi się na żadne ograniczenia swojego prawa do samoobrony ani na ograniczenia liczebności czy możliwości naszych sił zbrojnych – podkreśliła.
– Nie będziemy też tolerować żadnych naruszeń naszej suwerenności, w tym naszego suwerennego prawa do wyboru sojuszy, do których chcemy przystąpić – dodała.
Dyplomatka zaznaczyła, że w każdym prawdziwym procesie pokojowym musi zostać zachowana fundamentalna zasada: nic o Ukrainie bez Ukrainy, nic o Europie bez Europy.
– I pozwólcie, że powiem równie jasno: nie będziemy nagradzać dążeń do ludobójstwa, które leżą u podstaw rosyjskiej agresji, poprzez podważanie naszej tożsamości, w tym naszego języka – oświadczyła Hajowyszyn.
Plan pokojowy Donalda Trumpa. „Nasza ziemia nie jest na sprzedaż”
Amerykański portal Axios opublikował w czwartek 28-punktowy amerykański plan pokojowy dla Ukrainy. Zgodnie z nim Kijów ma zobowiązać się m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk oraz oddania Rosji części terytorium.
Zgodnie z planem suwerenność Ukrainy zostanie potwierdzona i kraj otrzyma solidne gwarancje bezpieczeństwa. Jednocześnie liczebność Sił Zbrojnych Ukrainy będzie ograniczona do 600 tys. żołnierzy.
Ukraina miałaby także zgodzić się m.in. na zapisanie w swojej konstytucji, że nie dołączy do NATO, a NATO – zgodzić się na zapis, że Ukraina nie będzie przyjęta do Sojuszu w przyszłości.













