
Ukraina po raz pierwszy zniszczyła rosyjski śmigłowiec Mi-8 przy użyciu drona dalekiego zasięgu – poinformowała jednostka operacji specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
„Każda misja wymaga kreatywności, począwszy od charakterystyki technicznej sprzętu, a skończywszy na planowaniu i wyszkoleniu pilotów. Ta misja pozostawiła wrogowi wiele pytań, na które odpowiedzi znają tylko członkowie załogi Mi-8, ale już ich nie zdradzą” – czytamy we wpisie żołnierzy.
Rosja. Ukraiński dron zniszczył rosyjski śmigłowiec
Z nagrania, którym pochwaliło się ukraińskie wojsko, wynika, że zestrzelenie miało miejsce na terytorium Rosji – w okolicy miejscowości w obwodzie rostowskim.
Śmigłowiec Mi-8 został zestrzelony przy użyciu ukraińskiego drona uderzeniowego dalekiego zasięgu FP-1.
Według wcześniejszych doniesień maszyna jest w stanie pokonać 1600 kilometrów.
Sieją postrach w powietrzu. Ukraińcy atakują dronami
Agencja Unian zaznacza, że nie jest to pierwszy przypadek zestrzelenie rosyjskich śmigłowców przy pomocy bezzałogowych statków powietrznych.
We wrześniu ukraińska armia także zniszczyła rosyjski Mi-8 tylko, że wtedy użyto drona FPV.
Oficer prasowy 59. oddzielnej brygady szturmowej systemów bezzałogowych Taras Myszak wyraził wówczas nadzieję, iż podobne rozwiązania będą się rozprzestrzeniać, a takie straty Moskwy „staną się codziennością” i zmuszą Rosjan do „zaprzestania latania w ogóle”.













