
W skrócie
-
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz nie spodziewa się przełomu w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy w tym tygodniu, podkreślając żmudny charakter procesu.
-
Spotkania unijne oraz rozmowy z udziałem USA i państw europejskich koncentrują się na negocjowaniu warunków zakończenia wojny na Ukrainie.
-
Europa przedstawiła własną wersję planu pokojowego, różniącą się od tej forsowanej przez Stany Zjednoczone, m.in. poprzez postulaty dotyczące armii ukraińskiej i żądania rekompensat od Rosji.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w poniedziałek, że nie spodziewa się, by w tym tygodniu nastąpił przełom w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy.
– To jest żmudny proces. W tym tygodniu będzie można poczynić co najwyżej niewielkie postępy – ocenił Merz na marginesie szczytu UE – Unia Afrykańska (UA) w stolicy Angoli, Luandzie.
Merz przekazał, że w rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem w piątek ten poinformował go, że jest otwarty na pracę nad planem pokojowym opracowywanym wspólnie z państwami Europy.
– I właśnie to osiągnęli wczoraj w Genewie przedstawiciele Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz państw członkowskich Unii Europejskiej – ocenił.
Plan pokojowy. Friedrich Merz: Pokój na Ukrainie nie nastąpi z dnia na dzień
Jak dodał szef niemieckiego rządu, kolejnym krokiem „musi być to, by Rosja zasiadła do stołu negocjacyjnego”.
Merz przekazał, że Berlin z zadowoleniem przyjmuje rezultat rozmów w Szwajcarii. – Niektóre sprawy będą musiały zostać wyjaśnione, lecz wiemy, że pokój na Ukrainie nie nastąpi z dnia na dzień – zastrzegł.
Na marginesie szczytu UE-UA zwołano w poniedziałek specjalne spotkanie szefów państw i rządów unijnej „27” na temat wznowionych przez USA prób zakończenia wojny w Ukrainie. Wśród przywódców, którzy przybyli do stolicy Angoli, jest premier Donald Tusk.
Plan pokojowy dla Ukrainy. Europa ma własną wersję
Plan pokojowy, wynegocjowany z Rosją, forsują Stany Zjednoczone. Według amerykańskiego portalu Axios plan ten liczy 28 punktów i przewiduje, że Kijów zobowiąże się m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk oraz oddania Rosji części terytorium. W zamian strona ukraińska mogłaby liczyć na gwarancje bezpieczeństwa zbliżone do obowiązujących w ramach NATO.
Plan USA był przedmiotem niedzielnych rozmów w Genewie, w których udział wzięli doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, a także przedstawiciele Włoch, USA, UE oraz Ukrainy.
Według Reutersa europejscy liderzy przedstawili własną wersję planu pokojowego. Ich propozycja modyfikuje m.in. wymóg dotyczący ograniczenia ukraińskiej armii oraz zawiera żądanie rekompensaty finansowej dla Kijowa od Moskwy i zamrożenia rosyjskich aktywów do czasu jej wypłaty.












