
Nie jest tajemnicą, że polscy piłkarze ponownie rzutem na taśmę będą próbowali dostać się na najważniejszą imprezę czterolecia. W 2022 roku misja barażowa powiodła się, wówczas do mundialu w Katarze. Dwa lata później podobnie było z Euro 2024. Jak będzie tym razem, czas pokaże, ale wiadomo już, do którego koszyka trafi Polska.
FIFA ujawniła koszyki mundialu 2026. Trudna sytuacja reprezentacji Polski
Skoro walka o bilety na przyszłoroczną imprezę poprzez strefę barażową, trudno się zatem dziwić, że Polska (bądź każda inna reprezentacja w tym położeniu) nie będzie uprzywilejowana w kontekście tzw. koszyków.
To podział funkcjonujący w kontekście każdego z losowań największych sportowych imprez, piłka nożna nie jest tu wyjątkiem. Polska znalazła się w czwartym, czyli ostatnim koszyku przed losowaniem MŚ 2026.
Co ciekawe, każda z mundialowych grup nie może mieć więcej niż jednej reprezentacji z konfederacji – oprócz UEFA. W przypadku europejskich reprezentantów, 4 z 12 grup będą miały dwie drużyny ze Starego Kontynentu.
Podział FIFA na koszyki przed losowaniem MŚ 2026
Koszyk 1
- Kanada
- Meksyk
- USA
- Hiszpania
- Argentyna
- Francja
- Anglia
- Brazylia
- Portugalia
- Holandia
- Belgia
- Niemcy
Koszyk 2
- Chorwacja
- Maroko
- Kolumbia
- Urugwaj
- Szwajcaria
- Japonia
- Senegal
- Iran
- Korea Południowa
- Ekwador
- Austria
- Australia
Koszyk 3
- Norwegia
- Panama
- Egipt
- Algieria
- Szkocja
- Paragwaj
- Tunezja
- Wybrzeże Kości Słoniowej
- Uzbekistan
- Katar
- Arabia Saudyjska
- RPA
Koszyk 4
- Jordania
- Republika Zielonego Przylądka
- Ghana
- Curacao
- Haiti
- Nowa Zelandia
- zwycięzcy baraży UEFA (4 reprezentacje, potencjalnie Polska)
- zwycięzcy turnieju interkontynentalnego (2 reprezentacje)
Oficjalne losowanie MŚ 2026 odbędzie się już 5 grudnia (tj. poniedziałek) w Waszyngtonie. Wtedy będzie jasne, z kim przyjdzie zmierzyć się Polakom – pod warunkiem że przebrną przez strefę barażową, w marcu 2026.
Udane baraże polskich piłkarzy. Zespół Jana Urbana nie przegrywa
W ostatnich latach polscy piłkarze są specjalistami w grze o bilety na duże turnieje, rywalizując poprzez tzw. drugą, barażową szansę. Tak było m.in. w przypadku poprzedniego mundialu w Katarze (2022), gdzie Polacy znaleźli się dzięki wygranym spotkaniu ze Szwecją.
Po wykluczeniu z rywalizacji Rosjan, na których trafił polski zespół – ze względu na bestialski atak na Ukrainę – Polska zagrała w finale ze Szwedami. W Chorzowie, po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego – skończyło się na stosunkowo pewnym zwycięstwie 2:0. To był też duży sukces ówczesnego selekcjonera Czesława Michniewicza. Polak został ściągnięty awaryjnie po burzliwym rozstaniu na linii PZPN – Portugalczyk Paulo Sousa.
Dwa lata później podobna historia spotkała zespół dowodzony przez Michała Probierza. Tym razem była mowa o Euro 2024. Polacy musieli już jednak przebrnąć przed dwie przeszkody. Zaczęło się od wysokiego zwycięstwa na PGE Narodowym z Estonią (5:1) w półfinale. W barażowym finale Polska po serii rzutów karnych (0:0 w regulaminowym czasie i dogrywce) ograła w Cardiff Walię. Bohaterem spotkania został wówczas bramkarz Wojciech Szczęsny, broniący decydującą „jedenastkę” na korzyść Polaków.
Jak będzie za trzecim podejściem – w stosunkowo niedalekiej odległości czasu? Jedno jest pewne. Zespół trenera Urbana złapał dobrą serię. W drugiej połowie 2025 roku, odkąd drużynę prowadzi były zasłużony reprezentant, ostatnio pracujący w Górniku Zabrze, Polska nie przegrała meczu.
We wrześniu remis z Holandią w Rotterdamie (1:1) i zwycięstwo z Finlandią (3:1) w Chorzowie. W październiku wygrana w towarzyskim meczu z Nową Zelandią (1:0), uczestnikiem MŚ 2026 – ponownie na Superauto.pl Stadionie Śląskim – oraz eliminacyjne zwycięstwo z Litwą (2:0) w Kownie. I historia najnowsza, remis na PGE Narodowym z Holendrami (1:1) i wymęczone wyjazdowe zwycięstwo z Maltą (3:2).
Podczas listopadowego losowania baraży MŚ 2026 Polska trafiła do drugiej „czwórki” wśród losowanych zespołów. Kwartet stanowią dwa półfinały: Ukraina (z koszyka 1) – Szwecja (4) oraz Polska (2) – Albania (3). Polacy półfinał baraży MŚ 2026 zagrają u siebie. Finał to już rywalizacja na terenie przeciwnika, albo z Ukrainą, albo ze Szwecją. Oczywiście przy założeniu optymistycznego scenariusza i wygranej nad Albanią.
Przyszłoroczne półfinały barażów odbędą się 26 marca, a finał zaplanowano na 31 marca.












