
-
19-letnia studentka z Teksasu została deportowana do Hondurasu po zatrzymaniu na lotnisku w Bostonie przez służby imigracyjne.
-
Prawnik kobiety twierdzi, że sprawa deportacyjna została zamknięta w 2017 roku i sąd zakazał wydalenia jej z USA.
-
Rodzina i adwokat walczą obecnie o powrót Lucii Lopez Bellozy do Stanów Zjednoczonych, uznając działania władz za naruszenie prawa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Telewizja CNN informuje, że Lucia Lopez Belloza przybyła na lotnisko w Bostonie w związku z niespodziewaną podróżą do domu. Kobieta chciała spędzić święto dziękczynienia wraz ze swoimi najbliższymi w Teksasie. Studentka pierwszego roku w Babson Collage zbliżała się do zakończenia pierwszego semestru na kierunku biznesowym.
Lopez Belloza, zamiast spotkania z bliskimi, została jednak aresztowana przez federalnych urzędników imigracyjnych chwilę przed wejściem na pokład samolotu. CNN przekazuje, że do zdarzenia doszło 20 listopada.
USA. 19-letnia studentka została deportowana do Hondurasu
Prawnik 19-latki Todd Pomerleau przekazał w rozmowie z przytaczaną telewizją, że młodej kobiecie powiedziano, że wystąpił problem z jej kartą pokładową. Następnie w drodze do punktu obsługi klienta miano ją otoczyć, założyć kajdanki i „wywlec z lotniska”.
Dwie doby później Lucia Lopez Belloza została wysłana do Teksasu, a następnie do Hondurasu, czyli kraju, w którym się urodziła i którego nie widziała od siódmego roku życia. Wówczas rodzice zabrali ją do Stanów Zjednoczonych, aby ubiegać się tam o azyl.
Adwokat Pomerleau twierdzi, że 19-latka została deportowana, mimo że sąd federalny zakazał rządowi wydalenia jej z USA.
W odpowiedzi na interwencję dziennikarzy CNN, Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA poinformował, że Lopez Belloza wjechała do Stanów w 2014 r., a sędzia imigracyjny nakazał jej deportację w 2015 r. Od tego czasu miała „nielegalnie przebywać w kraju”.
Prawnik młodej kobiety twierdzi jednak, że nigdy nie otrzymała nakazu aresztowania, nakazu deportacji ani żadnego wyjaśnienia, dlaczego została zatrzymana.
– Wciąż nie jestem przekonany, czy kiedykolwiek otrzymała nakaz deportacji. Nie pokazano jej żadnego dowodu – stwierdził Todd Pomerleau.
Adwokat dodaje także, że jedyne zapisy, jakie znalazł w rządowych bazach danych, wskazują, że sprawa Lopez Bellozy została zamknięta w 2017 roku.
Ojciec studentki przekazał ponadto w rozmowie z dziennikiem „Austin American-Statesman”, że jego rodzinie odmówiono azylu, ale sędzia zapewnił ich, że nie mają nakazu deportacji.
Todd Pomerleau: Lopez Belloza miała łańcuchy na kostkach i kajdanki na nadgarstkach
Ze słów Todda Pomerleau wynika, że po aresztowaniu Lopez Belloza została przewieziona do regionalnej siedziby Urzędu Celno-Imigracyjnego Stanów Zjednoczonych (US Immigration and Customs Enforcement) w Burlington w stanie Massachusetts.
Następnie z biura terenowego przeniesiono ją do bazy wojskowej, skąd samolotem została przewieziona do Teksasu. Spędziła tam noc w ośrodku zatrzymań, po czym następnego popołudnia deportowano ją do Hondurasu.
– Miała łańcuchy na kostkach. Kajdanki na nadgarstkach. (…) Wsiadła do samolotu i została deportowana do kraju, w którym nie była od jakichś 12 lat. To przekracza wszelkie granice – stwierdził Pomerleau cytowany przez CNN.
W odpowiedzi na pytania CNN dotyczące oskarżeń prawnika, zastępczyni sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Tricia McLaughlin oświadczyła, że Lopez Belloza „miała zapewniony pełny, należny proces i została deportowana do Hondurasu„.
Prawnik 19-latki przekazał, że teraz wszystkie jego wysiłki skupione są na doprowadzeniu do sprowadzania młodej kobiety z powrotem do USA.
– Zamierzamy zwrócić się do sędziego federalnego z żądaniem, aby Stany Zjednoczone sprowadziły ją z powrotem do Stanów Zjednoczonych, ponieważ stanowi to rażące naruszenie jej prawa do rzetelnego procesu sądowego – wyjaśnił.












