
-
Obrona Luigiego Mangione dąży do wykluczenia kluczowych dowodów – pistoletu kalibru 9 mm i notatnika – z procesu o zabójstwo dyrektora generalnego UnitedHealthcare.
-
Prawnicy argumentują, że dowody zostały zdobyte niezgodnie z prawem.
-
Prokuratorzy przekonują, że dysponują innymi mocnymi dowodami, jak próbki DNA.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Obrona Luigiego Mangione walczy o wykluczenie dowodów w procesie o zabójstwo szefa firmy ubezpieczeniowej UnitedHealthcare w grudniu 2024 roku na Manhattanie.
27-letni absolwent University of Pennsylvania nie przyznał się do dziewięciu zarzutów stanowych, w tym morderstwa, oraz do zarzutów federalnych, za które grozi kara śmierci.
Podczas ostatniego przesłuchania we wrześniu sędzia oddalił stanowe zarzuty morderstwa związanego z terroryzmem państwowym wobec Mangione, argumentując, że prokuratorzy nie zdołali przedstawić dowodów, które by je uzasadniały.
Obrona Mangione liczy teraz na przekonanie sędziego do wykluczenia dowodów, w tym pistoletu kalibru 9mm i notatnika, w którym – jak twierdzą prokuratorzy – mężczyzna przedstawił motyw zbrodni.
Proces Luigiego Mangione. „Kartel ubezpieczeń zdrowotnych”
W tym tygodniu przesłuchania dotyczyły nagrań z monitoringu z Nowego Jorku i Altoonie w Pensylwanii, pokazujących zarówno moment zastrzelenia Thompsona, jak i okoliczności aresztowania oskarżonego.
Adwokaci oskarżonego starają się zatuszować niektóre zeznania Mangione złożone policji po aresztowaniu, w tym rzekome podanie fałszywego nazwiska. Jak argumentują, ich klient uczynił to, zanim policja zapoznała go z jego prawami, w tym z prawem do milczenia.
Zespół prawny Mangione naciskał również na uniemożliwienie rządowi federalnemu ubiegania się o karę śmierci dla oskarżonego.
Według nich komentarze wysoko postawionych urzędników, w tym prokurator generalnej Pam Bondi, oskarżające Mangione o morderstwo, zaszkodziły jego sprawie, która ich zdaniem ma podłoże polityczne.
Prokuratorzy zarzucają Mangione, że pisał w swoim notatniku o „śmiertelnie niebezpiecznym, napędzanym chciwością kartelu ubezpieczeń zdrowotnych„.
Adwokaci obrony argumentują jednak, że jego plecak został przeszukany bez nakazu, a znalezione w nim przedmioty powinny zostać z tego powodu wyłączone z badania dowodów rzeczowych.
Wyeliminowanie tych dwóch kluczowych dowodów – wskazujących na narzędzie zbrodni i motyw – byłoby dużym sukcesem dla zespołu prawnego Mangione. Jednak szanse na to są „praktycznie zerowe”, powiedział BBC Dmitriy Shakhnevich, adwokat specjalizujący się w prawie karnym w Nowym Jorku.
Opinia adwokata: Wykluczenie dowodów z procesu ma jeden cel
Dmitriy Shakhnevich powiedział, że wynika to z szeregu wyjątków od zasad konstytucyjnych, zgodnie z którymi organy ścigania muszą uzyskać nakaz przeszukania osobistego. Niektóre z nich mogą dotyczyć tej sprawy.
– W takim przypadku, gdy trwa obława na agresywnego podejrzanego, który popełnił domniemane przestępstwo na oczach wszystkich w Nowym Jorku, nikt nie otrzyma nakazu – powiedział Shakhnevich. – Kiedy go złapią, to go przeszukają.
Prokuratorzy twierdzą, że posiadają inne kluczowe dowody przeciwko oskarżonemu, w tym próbki DNA i odciski palców z przedmiotów porzuconych w pobliżu miejsca zbrodni.
Jak twierdzi Shakhnevich, prawnicy Mangione prawdopodobnie zdają sobie sprawę z niewielkich szans na wykluczenie dowodów.
Dodał, że głównym powodem, dla którego obrońcy wszczynają tego typu postępowania, jest możliwość zapoznania się z zeznaniami organów ścigania, aby wiedzieć, co ludzie mogą powiedzieć na rozprawie, i zwracać uwagę na wszelkie nieścisłości w ich zeznaniach.
Obrońcy sprzeciwili się w trakcie przesłuchań wykorzystaniu notatek ich klienta oraz identyfikacji osób na podstawie zdjęć i nagrań. Argumentowali, że mogłoby to niesprawiedliwie wpłynąć na ławę przysięgłych.
Prokuratorzy odrzucili zarzuty dotyczące niewłaściwych procedur, a sędzia zarządził kontynuację przesłuchań w następnych dniach. Nie ustalono daty żadnego z procesów.












