
W skrócie
-
PiS zapowiada oświadczenie Zbigniewa Ziobry w siedzibie partii, nie ujawniając, czy pojawi się osobiście.
-
Ziobro przebywał ostatnio na Węgrzech, a następnie udał się do Brukseli.
-
Na byłym ministrze ciążą poważne zarzuty dotyczące nadużyć finansowych i przekroczenia uprawnień, a jego immunitet został zdjęty przez Sejm.
W krótkim oświadczeniu nie doprecyzowano, czy były minister sprawiedliwości pojawi się w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości osobiście.
„O godz. 14:00 zapraszamy na oświadczenie wiceprezesa PiS Zbigniewa Ziobry. Siedziba Prawa i Sprawiedliwości, ul. Nowogrodzka 84/86 w Warszawie” – poinformowano lakonicznie we wpisie na profilu partii na platformie X.
W czwartek polityk PiS poinformował, że opuścił Węgry i pojechał do Brukseli. – Ja podróżuję po Europie, jestem wolnym człowiekiem, a ich ręce nie są w stanie mnie dosięgnąć – stwierdził.
Ziobro przekazał, że jego obecność w belgijskiej stolicy „nie powinna nikogo dziwić„, bo jego prawnicy zgłosili Brukselę, jako jeden z jego adresów.
– Zdecydowałem się przyjechać do Brukseli dlatego, że rozmawiam z politykami, ale też mediami, o skali naruszeń prawa w Polsce przez rząd Donalda Tuska – powiedział były minister sprawiedliwości.
Oświadczenie Zbigniewa Ziobry. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada
Na Zbigniewie Ziobrze ciążą zarzuty popełnienia 26 przestępstw w czasach, gdy sprawował on funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Miał on między innymi kierować zorganizowaną grupą przestępczą, przekraczać uprawnienia czy nie dopełniać obowiązków. Większość postawionych mu zarzutów jest związana z zarządzaniem pieniędzmi z Funduszu Sprawiedliwości.
Według prokuratury członkowie grupy, którą miał kierować Ziobro, przyznawali dotacje tym podmiotom, które nie miały do nich prawa. Miało się też zdarzać, że przekazane środki były wydawane na cele inne niż te, do których fundusz został powołany.
Immunitet byłego ministra został uchylony w listopadzie przez Sejm. Posłowie wyrazili także zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, do którego jednak nie doszło, jako że Ziobro wcześniej opuścił Polskę.
Do czwartku, kiedy polityk poinformował o podróży do Brukseli, przebywał na terytorium Węgier.












