
Rosja reaguje na zatrzymanie naukowca przez ABW. Dmitrij Pieskow: W Polsce panuje bezprawie
– Biorąc pod uwagę bezprawie, jakie panuje w Polsce, z pewnością nie jest to najodpowiedniejsze miejsce do podróżowania lub odwiedzania przez naszych obywateli – powiedział rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow skomentował w ten sposób zatrzymanie rosyjskiego naukowca przez ABW. Pieskow uważa, że decyzja o zatrzymaniu Rosjanina była bezpodstawna. Dodał, że najważniejsze z perspektywy Kremla będzie doprowadzenie do uwolnienia mężczyzny.
Maria Zacharowa: Działania polskich służb nie pozostaną bez konsekwencji
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wyraziła nadzieję, że „Polska zrozumie absurdalność oskarżeń Kijowa wobec rosyjskiego archeologa” zatrzymanego przez ABW. Stwierdziła też, że działania polskich służb „nie pozostaną bez konsekwencji”. Zacharowa poinformowała, że przedstawiciele ambasady Rosji w Polsce odwiedzili zatrzymanego mężczyznę. – Są w kontakcie z jego prawnikiem, który odwołuje się od decyzji sądu o tymczasowym aresztowaniu – dodała.
ABW zatrzymała Aleksandra B.
4 grudnia funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Polsce Aleksandra B., kierownika działu archeologii starożytnej w muzeum „Ermitaż” w Petersburgu. Mężczyzna jest podejrzewany o zniszczenie obiektów dziedzictwa kulturowego na terenie okupowanego przez Rosjan Krymku. Prowadzenie prac archeologicznych bez wymaganych zezwoleń miało doprowadzić do strat wynoszących przeszło 200 milionów hrywien (równowartość ponad 17 milionów złotych). Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o 40-dniowym areszcie dla Aleksandra B. Media przekazały, że Ukraina chce wysłać do Polski wniosek ws. ekstradycji Rosjanina.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Media: Ludzie Trumpa proponują Europie rosyjską energię. 'To jak Jałta'”.
Źródła:TASS, Gazeta.pl













