
-
Aleksander Kwaśniewski krytykuje wypowiedzi Karola Nawrockiego dotyczące stanu wojennego i roli „postkomunistów” we współczesnej Polsce.
-
Karol Nawrocki, w rocznicę wybuchu stanu wojennego, stwierdził, że postkomuniści zajmują najważniejsze stanowiska państwowe.
-
Kwaśniewski podkreślił, że prezydent powinien szukać tego, co łączy Polaków i rozumieć różnorodność społeczną.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent uczestniczył w sobotę na pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie w uroczystym zapaleniu „Światła Wolności” w 44. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.
– Stan wojenny to nie było mniejsze zło; to było zło w czystej istocie, zdrada narodu polskiego przez komunistyczną juntę – ocenił.
– Ta zbrodnia, którą dziś wspominamy, paląc światło wolności i światło pamięci ofiarom stanu wojennego, w imieniu których nie możemy wybaczyć, w imieniu których nie możemy zapomnieć, bo ich zabito, zamordowano, na ulicach polskich miast rękami polskich zdrajców i komunistów, na polecenie Wojciecha Jaruzelskiego, który wprowadził stan wojenny – zaznaczył prezydent. Mówił, że mordowano ich wówczas zarówno publicznie – jak w Kopalni „Wujek” – jak i skrycie.
Nawrocki: 13 grudnia powrócił
Nawrocki zaznaczył, że Polska nigdy nie zapomni ani o ofiarach stanu wojennego, ani o jego sprawcach. Mówił, że wydawało mu się, że po roku 1989 Polska odcięła się od zła systemu komunistycznego.
– I powrócił 13 grudnia, całkiem niedawno, powrócił 13 grudnia, postkomuniści z marginalnym poparciem społecznym za sprawą politycznych i partyjnych układanek dostają najważniejsze funkcje w państwie polskim – powiedział.
Dodał, że „po tym 13 grudnia przywraca się funkcjonariuszom służby bezpieczeństwa i tym, co gasili to światło wolności, przywraca się przywileje emerytalne”, podczas gdy bohaterowie naszej wolności często żyją gorzej niż ci, którzy chcieli nas zniewolić.
Kwaśniewski: Prezydent urodził się kilka miesięcy przed zniesieniem stanu wojennego
Na słowa głowy państwa zareagował były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Dawny przywódca Polski w niedzielę wziął udział w Kongresie Krajowym Nowej Lewicy. Przypomniał, że „Nawrocki urodził się kilka miesięcy przed zniesieniem stanu wojennego”.
– Wygłosił opinie, do których mają prawo niektórzy zaczadzeni historycy. Mają ci, którzy przekłamywali polską historię do tego stopnia, że sami w nią uwierzyli – mówił polityk.
– Ale to nie godzi się prezydentowi, który powinien szukać tego, co Polaków łączy i rozumieć niuanse, rozumieć wrażliwość różnych środowisk – dodał Kwaśniewski.













