
Petarda wybuchła w ręce 14-latkowi
Mimo licznych apeli o nieużywanie materiałów pirotechnicznych ta forma rozrywki jest nadal bardzo popularna w okresie noworocznym. O tym, jak bardzo jest niebezpieczna, przekonał się 14-latek, który w sylwestrową noc trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy szpitala w Koszalinie. Jak donosi TVN24, w dłoni chłopca wybuchła petarda. – Niestety, konieczna była amputacja jednego palca u prawej dłoni – przekazała stacji rzeczniczka prasowa Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie Marzena Sutryk. – Wśród pacjentów była też sześciolatka, która została poszkodowana podczas oglądania wystrzału petard. Dziewczynka dostała odłamkiem z petardy w policzek. Na szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń – dodała rzeczniczka.
Kolejne państwa zakazują fajerwerków
Tymczasem kolejne państwa wprowadzają zakaz fajerwerków także w sylwestrowy wieczór. W Niemczech odpalać je mogą tylko osoby ze specjalnymi uprawnieniami. Tylko w samym Berlinie w tym roku zatrzymano 300 osób z nielegalną pirotechniką. Dwóch osiemnastolatków nie przeżyło wybuchów przygotowanych przez siebie materiałów pirotechnicznych. Do obu wypadków doszło w Bielefeld, ale w różnych miejscach miasta. Z ciężkimi ranami głowy mężczyźni trafili do szpitala, lekarzom nie udało się uratować ich życia. Wśród rannych osób jest szesnastolatka, która w Lipsku odpalała nielegalne w Niemczech fajerwerki. Dziewczyna straciła dwa palce.
Od 2025 roku w całych Czechach obowiązuje surowy zakaz odpalania fajerwerków w rejonie szpitali, domów opieki, szkół, schronisk dla zwierząt oraz lasów. Obejmuje on niemal całe zabytkowe centrum Pragi. Kilkanaście dni temu w całej Łotwie wszedł w życie zakaz używania materiałów pirotechnicznych w godzinach nocnych. Fajerwerki można było odpalać zaledwie przez jedną godzinę, ale dopiero po północy. Nowy rok bez fajerwerków powitano także w Wilnie. W Holandii zakaz używania sztucznych ogni wszedł natomiast w 2026 roku. Holandia domaga się, aby zakaz wprowadzono w całej Unii Europejskiej. Powodem są przestępcy, którzy przez cały rok wykorzystują petardy Cobra do ataków bombowych na bankomaty, sklepy czy domy. Komisja Europejska bada, co można w tej sprawie zrobić. Warto jednak także pamiętać, że wybuchy pirotechniczne to ogromny stres dla wszystkich zwierząt.
Przeczytaj także: Tragiczna sylwestrowa noc w Ostrowie Wielkopolskim. Nie żyje 37-latka
Źródła: TVN24, IAR








