
Choć waloryzacja rent i emerytur dopiero od marca, niektóre świadczenia rosną już od 1 stycznia br. To przypadek m.in. specjalnej emerytury olimpijskiej, której wysokość przekroczyła 5000 zł.
Kwota olimpijskiej emerytury ustalana jest na podstawie kwoty bazowej dla członków służby cywilnej, pomnażanej przez współczynnik 1,8. Decyzją rządu, wraz z początkiem 2026 roku kwota bazowa wzrosła do poziomu 2842,77 zł. W efekcie specjalna emerytura olimpijska wynosi od stycznia – 5116,99 zł brutto.
Emerytura olimpijska wzrosła o niemal 150 zł
Jak przypomina „Przegląd Sportowy” jeszcze w 2023 roku świadczenie to wynosiło 3942,81 zł brutto. Rok później było to 4203,04 zł, a roku ubiegłym – 4967,95 zł. To oznacza, że emerytura olimpijska wzrośnie o niespełna 150 zł.
Warto podkreślić, że emerytura ta nie jest objęta podatkiem PIT, wskutek czego kwota brutto jest w tym wypadku równa kwocie netto, a zatem cała suma trafi bezpośrednio do beneficjentów. Należy zwrócić uwagę również na fakt, iż wysokość specjalnej emerytury olimpijskiej jest znacznie wyższa niż przeciętnej polskiej emerytury, która od marca wynosi ok. 3850 zł brutto.
Z szacunków, które przytacza „Dziennik Gazeta Prawna” wynika, że do specjalnej emerytury olimpijskiej uprawnionych jest obecnie 597 osób. O świadczenie może ubiegać się osoba, która:
-
ukończyła 40. rok życia, -
posiada obywatelstwo polskie, -
nie była karana za przestępstwo umyślne ani za doping (dłuższy niż 24 miesiące), -
nie uczestniczy już we współzawodnictwie sportowym.
Na specjalną emeryturę olimpijską nie mogą zatem liczyć sportowcy, którzy zostali zdyskwalifikowani za doping (na okres dłuższy niż 24 miesiące), aktywnie uczestniczą w zawodach, a także osoby pozbawione praw publicznych, bądź ukarane za przestępstwa skarbowe.












