Rosja oskarża Ukrainę. Mówi o 27 zabitych w hotelu

Rosja twierdzi, że Ukraińcy zaatakowali hotel

Rosyjskie władze stwierdziły, że ukraińskie drony miały zaatakować hotel w miejscowości Chorły w okupowanej części obwodu chersońskiego. Według służb ostrzał doprowadził do wybuchu pożaru, w którym zginęło 27 osób, a 31 zostało rannych. Wśród ofiar mają być także dzieci. Przywódca regionu oskarżył także Ukrainę o wykorzystanie do rzekomego ataku dronów przewożących łatwopalną substancję, która to miała właśnie spowodować pożar. Kremlowscy politycy wykorzystali rzekomy atak do dyskusji o rozmowach pokojowych. Przewodnicząca izby wyższej parlamentu, Walentyna Matwijenko, stwierdziła, że wzmocniło to determinację Rosji do „szybkiego osiągnięcia celów” w Ukrainie. – Atak po raz kolejny pokazuje słuszność naszych pierwotnych żądań – stwierdziła. 

Ukraina zaprzecza 

Rzecznik Sztabu Generalnego Ukrainy, Dmitrij Lichowyj, zaprzeczył oskarżeniom Rosji. W rozmowie z agencją Interfax podkreślił, że Ukraina podczas ataków na terytorium agresora obiera za cel jedynie obiekty wojskowe i infrastruktury energetycznej. – Siły Obronne Ukrainy przestrzegają norm międzynarodowego prawa humanitarnego i atakują wyłącznie wrogie cele wojskowe, obiekty paliwowe i energetyczne Federacji Rosyjskiej oraz inne legalne cele – podkreślił. Dodał, że w przeszłości Moskwa wielokrotnie uciekała się do dezinformacji, aby wpłynąć na społeczność międzynarodową i rozmowy pokojowe. Warto zaznaczyć, że od początku pełnoskalowej inwazji Rosja wielokrotnie atakowała obiekty cywilne w Ukrainie. Według Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (OHCHR) tylko między lutym 2022 a lutym 2024 roku w Ukrainie zginęło co najmniej 10 582 cywilów, w tym minimum 587 dzieci. 

Zobacz wideo Republikańscy wyborcy są za wspieraniem Ukrainy

Rosjanie oskarżyli Ukrainę o atak na rezydencję Putina, CIA zaprzeczyło

Wcześniej Rosjanie oskarżyli ukraińskie wojsko o atak na rezydencję Władimira Putina. Kijów temu zaprzeczył. W wersję Kremla początkowo wierzył także prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump stwierdził, że jest „bardzo zły” po rozmowie na ten temat z Putinem. Po kilku dniach zmienił jednak ton i udostępnił w mediach społecznościowych link do artykułu „New York Post” pod tytułem „Brawurowe 'ataki’ Putina pokazują, że to Rosja stoi na drodze do pokoju”. Według medialnych doniesień zmiana narracji nastąpiła po briefingu wywiadowczym CIA. Jak przekazał „Wall Street Journal”, Amerykańscy urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego poinformowali, że według ustaleń służb nie doszło do próby ataku na rosyjskiego prezydenta ani na jego rezydencję w obwodzie nowogrodzkim. CIA ustaliło, że Ukraina planowała uderzenie w cel wojskowy w tym samym regionie, jednak nie w pobliżu miejsca pobytu Putina. 

Przeczytaj także: Zwrot ws. Kapustina. Rosjanin walczący po stronie Ukrainy sfingował swoją śmierć

Źródła:Meduza, Interfax, „The Guardian”, „Wall Street Journal”, OHCHR 

Udział