Stał się śmiertelną pułapką. Tak wyglądało wnętrze baru w Szwajcarii

Pożar w barze Le Constellation. Opisano wnętrze lokalu

„Daily Mail” przeanalizowało informacje, dotyczące pożaru w barze Le Constellation w kurorcie Crans-Montana. Gazeta opublikowała nagranie z miejsca zdarzenia i przytoczyła relacje świadków. Wynika z nich, że w trakcie imprezy sylwestrowej kelnerki niosły butelki szampana z zimnymi ogniami i trzymały je blisko sufitu. To miało wywołać pożar. Ustalono, że wnętrze lokalu było wykończone dużą ilością drewnianych elementów, a na suficie umieszczono piankę wygłuszającą. Bar Le Constellation znajdował się w piwnicy budynku, prowadziła z niego tylko jedna droga ewakuacji, podczas ucieczki trzeba było korzystać z wąskich schodów. Gazeta napisała, że lokal stał się „śmiertelną pułapką”.

Niska ocena bezpieczeństwa

Klub, w którym znajdował się bar Le Constellation, jeszcze przed tragedią został oceniony przez serwis recenzencki Wheree. Otrzymał niską ocenę bezpieczeństwa – przyznano mu tylko 6,5 na 10 punktów. „Daily Mail” zaznaczyło jednak, że portal nie wskazał konkretnych uchybień, które mogły budzić zastrzeżenia, dotyczące bezpieczeństwa użytkowania lokalu.

Zobacz wideo Ciężarówka płonęła na autostradzie A4! Policjanci pomagali gasić pożar

Informacje o właścicielach klubu

Jeden ze świadków pożaru powiedział szwajcarskiemu portalowi 20 Minuten, że ofiary doznały poważnych oparzeń. Stwierdził, że ich twarze zostały „całkowicie oszpecone”, włosy spalone, a ubrania przywarły do skóry. Media ustaliły też, że bar należał do małżeństwa z Francji. Poinformowano, że 49-letni Jacques Moretti i jego 40-letnia żona Jessica prowadzili lokal od 2015 roku. Moretti w przeszłości mówił szwajcarskim mediom, że otworzył bar Le Constellation w opuszczonym budynku, po tym, jak w ciągu około sześciu miesięcy samodzielnie wykonał większość prac budowlanych.

Szwajcaria. Co najmniej 47 osób zginęło w pożarze baru Le Constellation

Pożar w barze Le Constellation wybuchł w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Według najnowszych informacji w pożarze zginęło co najmniej 47 osób, a 115 zostało rannych. Służby nie poinformowały na razie, co było oficjalną przyczyną pożaru. Obecnie trwa śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności sprawy.

Więcej: Przeczytaj też artykuł „Przerażająca relacja 17-latki ocalałej z pożaru w Szwajcarii. 'Miała popalone ubrania, włosy, twarz'”.

Źródła:Daily Mail, 20 Minuten, Le Nouvelliste

Udział