
Konferencja prezydenta USA po ataku na Wenezuelę
Przed godziną 18:00 czasu polskiego [12:00 na Wschodnim Wybrzeżu USA – red.] prezydent Stanów Zjednoczonych pojawił się na konferencji prasowej w swojej rezydencji w Mar-a-Lago na Florydzie. – Poprzedniej nocy z mojego rozkazu siły zbrojne USA przeprowadziły operację w stolicy Wenezueli, Caracas. Potężna moc została wykorzystana w niezwykłej operacji, aby pojmać dyktatora. Był to niezwykły pokaz siły armii Stanów Zjednoczonych – mówił w czasie konferencji prasowej prezydent USA Donald Trump. Potwierdził, że Maduro i jego żona Cilia Flores staną przed sądem w Nowym Jorku. Tuż przed konferencją prasową Trump opublikował na Truth Social zdjęcie Nicolasa Maduro na pokładzie USS Iwo Jima.
Sekretarz generalny ONZ: Groźny precedens
Wcześniej Trump powiedział w wywiadzie dla FOX News, że „żaden inny kraj nie byłby w stanie przeprowadzić takiej operacji”. Prezydent USA potwierdził, że armia Stanów Zjednoczonych w nocy z piątku na sobotę (2/3 stycznia) zaatakowała cele wojskowe w Wenezueli oraz że prezydent tego kraju Nicolas Maduro wraz z żoną został schwytany i wywieziony. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres jest głęboko zaniepokojony ostatnią eskalacją w Wenezueli, której kulminacją był zbrojny atak Stanów Zjednoczonych na ten kraj, mający potencjalnie groźne skutki dla regionu – przekazał jego rzecznik Stephane Dujarric. Jak podkreślił Guterres, te wydarzenia są groźnym precedensem. Zwrócił uwagę na znaczenie poszanowania prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych. Wezwał wszystkie strony konfliktu wokół Wenezueli do konstruktywnego dialogu.
Maduro spotkał się z delegacją Chin
Kilka godzin przed pojmanie prezydent Wenezueli podjął Qiu Xiaoqi, specjalnego przedstawiciela Chin ds. Ameryki Łacińskiej. Spotkanie odbyło się w Pałacu Miraflores. „Potwierdziliśmy nasze zaangażowanie w strategiczne relacje, które rozwijają się i umacniają w różnych obszarach, budując wielobiegunowy świat rozwoju i pokoju. Chiny i Wenezuela! Zjednoczeni!” – napisał Maduro na Telegramie.
Wiceprezydentka Wenezueli poleciała do Rosji
Reuters poinformował, że Delcy Rodriguez opuściła Wenezuelę i poleciała do Rosji. Agencja powołała się na cztery źródła. Z kolei Al Jazeera zacytowała za agencją TASS oświadczenie MSZ Rosji, które zaprzeczyło doniesieniom o tym, że wiceprezydentka Wenezueli leci do Rosji. W sobotę 3 stycznia, po ataku USA i pojmaniu Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores, Rodriguez domagała się dowodów na to, że zatrzymani żyją.
Artykuł aktualizowany.
Więcej na ten temat przeczytasz w tekście „Media: wiceprezydentka Wenezueli poleciała do Rosji”.
Źródło:Konferencja Donalda Trump/TVN24, CNN, IAR












