
-
Setki Amerykanów wyszły na ulice, protestując przeciwko interwencji USA w Wenezueli.
-
Demonstranci wyrażali sprzeciw wobec polityki Donalda Trumpa i domagali się poszanowania suwerenności Wenezueli.
-
Wenezuelscy emigranci na całym świecie świętowali obalenie Nicolasa Maduro oraz wsparli działania amerykańskiej administracji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Nieważne, czy to Irak Saddama Husajna, czy talibowie w Afganistanie, Panama, Libia. Za każdym razem, gdy Stany Zjednoczone atakują inny kraj, to mieszkańcy tych krajów cierpią najbardziej – powiedział Andy Thayer, jeden z protestujących w Chicago.
Wielu uczestników demonstracji argumentowało także, że administracja Donalda Trumpa nie miała prawa przeprowadzić tego typu operacji w Wenezueli, szczególnie bez zgody amerykańskiego Kongresu.
Interwencja USA w Wenezueli. Amerykanie wyszli na ulice
– Jesteśmy tu, aby okazać solidarność z krajem, którego suwerenność i samostanowienie zostały naruszone przez nasz rząd – powiedział Taylor Young, jeden z organizatorów protestu w Seattle.
Aktywista dodał, że celem demonstrantów jest pokazanie, że amerykańskie społeczeństwo „nie będzie stać z boku„.
Podczas protestów w Seattle uczestnicy trzymali transparenty z hasłami takimi jak „Żadnej krwi za ropę” oraz „Stop bombardowaniu Wenezueli„. Tematem protestów stały się także deportacje żyjących w Stanach Zjednoczonych obywateli Wenezueli.
– Wywołujemy wojny, wywołujemy chaos, a jednocześnie porywamy naszych sąsiadów i odsyłamy ich z powrotem do krajów, które destabilizujemy – powiedziała Olivia DiNucci, działaczka antywojenna z grupy aktywistów Code Pink.
Niektórzy protestujący domagali się także uwolnienia Nicolasa Maduro.
USA schwytały Nicolasa Maduro. Wenezuelscy emigranci świętują
W mieście Doral na Florydzie, zamieszkanym przez liczną populację wenezuelskich migrantów, również doszło do demonstracji. Tutaj jednak protestujący wyrażali swoje poparcie dla działań Donalda Trumpa.
– To moment, na który czekali wszyscy Wenezuelczycy. Teraz musimy być cierpliwi, czekamy na oświadczenia prawowitych przywódców Marii Coriny Machado i Edmundo Gonzaleza Urrutii – stwierdziła jedna z demonstrujących w rozmowie z CNN.
Podobne demonstracje wenezuelskiej diaspory odbyły się także poza Stanami Zjednoczonymi, m.in. w Madrycie, Limie czy Santiago. – W końcu będziemy mogli wrócić do domu. W końcu będziemy mieć wolny kraj – mówił jeden z demonstrujących w stolicy Chile.
Źródło: „The Guardian”












