
-
Do Senatu trafiła petycja w sprawie ograniczeń w korzystaniu z sieci
-
Jak powinna wyglądać odpowiedzialność platform?
-
Zakaz korzystania z social mediów. Australia pionierem
Obecnie dziecko może wyrazić zgodę na przetwarzanie swoich danych od 13. roku życia. Pozwala to zatem na swobodny dostęp do platform typu Instagram, Facebook, TikTok bez udziału rodzica. Autor senackiej petycji z 11 grudnia 2025 roku wskazuje, że to zbyt wcześnie.
Proponowany w dokumencie próg 16 lat ma być momentem większej dojrzałości oraz zdolności do świadomego korzystania z sieci.
Do Senatu trafiła petycja w sprawie ograniczeń w korzystaniu z sieci
Social media zwiększają tempo życia informacyjnego i wypaczają obraz rzeczywistości. Wśród młodzieży widać wzrost lęków, zaburzeń snu oraz problemów z koncentracją. Trudno się dziwić, skoro wystarczy kilka minut na platformie, aby zetknąć się z:
-
idealizowanymi sylwetkami i życiem „bez problemów”,
-
agresją i hejtem,
-
treściami promującymi przemoc lub autodestrukcyjne zachowania.
Dla nastolatka to często jedyny punkt odniesienia. Właśnie dlatego autorzy petycji przekonują, że ograniczenie wieku to wysoce skuteczne działanie profilaktyczne, a nie ograniczanie wolności.
Social media to biznes oparty na danych. Każdy ruch, kliknięcie, nagranie i komentarz stają się elementem profilu reklamowego użytkownika. Problem w tym, że dziecko nie rozumie, czym jest ślad cyfrowy ani jakie wnioski można z niego wyciągać. W petycji podkreślono, że:
-
dane biometryczne,
-
lokalizacja,
-
zapis aktywności,
-
profilowanie reklamowe
są dziś walutą platform. Podniesienie wieku oznaczałoby wzmocnienie ochrony i wymuszenie większej odpowiedzialności po stronie firm.
Jak powinna wyglądać odpowiedzialność platform?
Jednym z głównych postulatów jest nałożenie prawnego obowiązku weryfikacji wieku. Nie na rodzicach, lecz na platformach. Dziś procedury są symboliczne, wystarczy wpisać odpowiednią datę urodzenia.
Zmiana przepisów oznaczałaby konieczność wprowadzenia skutecznych narzędzi potwierdzania wieku, lepszej moderacji treści, raportowania i audytów bezpieczeństwa.
To przesuwa ciężar odpowiedzialności z rodzin na podmioty zarabiające na aktywności użytkowników.
Zakaz korzystania z social mediów. Australia pionierem
Podobne rozwiązanie już obowiązuje. Zdecydowała się na nie, jako pierwsza na świecie, Australia. Firmy, które nie będą stosować się do nowych przepisów prawa, bądź nie wprowadzą skutecznych rozwiązań, które pozwoliłyby na egzekwowanie nowych zasad, muszą liczyć się z karami. Mowa o grzywnach sięgających 50 milionów dolarów australijskich.
Podobna dyskusja toczy się również na europejskim podwórku. Parlament Europejski chce, by dostęp do mediów społecznościowych miały osoby, które osiągnęły co najmniej 16 lat. Za zgodą rodziców z takich rozwiązań korzystać mogliby z kolei 13-latkowie.
18 grudnia 2025 r. polska propozycja została skierowana do rozpatrzenia przez Komisję Petycji.













