„Tę sprawę uważam za zamkniętą” – Biznes Wprost


W 2025 roku liczbę osób pracujących w Polsce oszacowano na około 15 mln (15,08 mln w lipcu, 15,1 mln w maju). Według szerszego badania metodą BAEL (wiek 15-89 lat), liczba pracujących w III kwartale 2025 roku wyniosła 17,36 mln.


Marcin Stanecki, główny inspektor pracy w wywiadzie dla PAP przekonywał, że nie chce walczyć z przedsiębiorcami za pomocą nowych metod. – Nie chcemy likwidować polskiej przedsiębiorczości, nie chcemy likwidować umów cywilnoprawnych, chcemy walczyć z nadużyciami – tłumaczył. Na darmo.

Marzenia inspektorów PIP legły w gruzach


Pod koniec czerwca 2025 roku liczbę osób pracujących wyłącznie na podstawie umów zlecenia i umów pokrewnych GUS obliczył na blisko 1,5 mln osób. Dane te wskazują na wyraźny trend wzrostowy, bo to o 5 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego oraz o 4 proc. więcej niż jeszcze w marcu 2025 roku.


– Umowa o pracę nie jest nagrodą za to, że dobrze pracujemy, lecz podstawowym prawem pracownika – powiedział niedawno PAP Marcin Stanecki. Dodał, że marzenie inspektorów pracy wypowiadane już od wielu lat ma szanse się spełnić: – Będziemy mieli dostęp do danych ZUS-u, KAS-u, co pomoże nam typować podmioty do kontroli. Zostaną wprowadzone kontrole zdalne, będziemy mogli część dokumentacji dostawać w formie elektronicznej. Kontrole BHP będą mogły być przeprowadzane nawet 10 razy w ciągu dniówki roboczej za pośrednictwem smartfona i połączenia wideo.


Szef PIP zapowiedział także cykl konferencji w każdym okręgu, które będą poświęcone zatrudnieniu na podstawie umów cywilnoprawnych. – Chcemy też wyjść z bardzo dużą akcją informacyjno-edukacyjną, bo uważam, że w polskim społeczeństwie jest olbrzymie zapotrzebowanie na wiedzę z prawa pracy – wyjaśniał główny inspektor pracy.

Reforma PIP zależy od decyzji urzędników w Brukseli


Premier Donald Tusk oświadczył, że jednak podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Kością niezgody jest pomysł, aby umożliwić okręgowym inspektorom zmianę umów o dzieło, umów zleceń czy B2B w umowy o pracę. – Sprawę uważam, z mojego punktu widzenia, za zamkniętą – podsumował podczas spotkania z dziennikarzami w Paryżu. To oznacza, że prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane.


Projekt był już wcześniej łagodzony – usunięto m.in. zasadę natychmiastowej wykonalności decyzji oraz ich działanie wstecz. Premier chce, by ostateczne rozstrzygnięcia nadal należały do sądów, a nie do inspektorów.


Marcin Stanecki zadeklarował „wolę włączenia się do tego projektu”, „jeżeli są wątpliwości pana premiera”. – Zawsze podkreślałem, że chcemy korzystać z tych uprawnień z rozwagą – mówił w TVN24.


Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zgłosiło projekt ustawy o PIP jako jeden z kamieni milowych do kolejnej transzy pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. – Będziemy musieli teraz wrócić do Komisji Europejskiej i zapytać się, co by było, gdybyśmy tego jednak nie zrobili – mówiła w rozmowie z Money.pl osoba związana z rządem. Reforma PIP zastąpiła wcześniejsze rozwiązanie, czyli pełne ozusowanie umów cywilnoprawnych.

Udział