
-
Masowe protesty w Iranie wybuchły z powodu narastającej biedy i braku środków do życia.
-
Ajatollah Chamenei oskarża USA o inspirowanie protestów i zapowiada twardą reakcję władz.
-
Organizacje praw człowieka alarmują o brutalnych działaniach służb bezpieczeństwa wobec demonstrantów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Manifestanci skandują hasła „śmierć dyktatorowi” i palą mijane budynki urzędów -relacjonuje agencja AFP. Sytuacja w Iranie zaognia się od kilku dni. Tłumy ludzi zwracają uwagę na głód i biedę z powodu rosnących kosztów życia.
Według monitora sieci Netblocks w Iranie władze wprowadziły całkowity blackout telekomunikacyjny. W piątek rano poinformowano, że kraj „od 12 godzin jest offline”, podczas gdy służby próbują stłumić masowe protesty.
Niewykluczone, że to największe demonstracje w historii Islamskiej Republiki Iranu – zauważono w piątkowej depeszy.
Iran. Ajatollah przerwał milczenie. Zapowiedział odparcie protestów
Ali Chamenei – najwyższy przywódca Iranu – w transmitowanym w telewizji państwowej przemówieniu nazwał uczestników protestów wandalami i sabotażystami. Zapewnił, że władze nie ugną się pod ich naciskiem.
Ajatollah odniósł się m.in. do wydarzeń z ubiegłego roku, oskarżając prezydenta USA Donalda Trumpa o inspirowanie manifestacji opozycji. Jak stwierdził, ręce amerykańskiego przywódcy „są splamione krwią ponad tysiąca Irańczyków”.
Przypomnijmy, w czerwcu 2025 roku Izrael zaatakował terytorium Islamskiej Republice Iranu. USA wsparły ataki, wysyłając na Bliski Wschód swoje jednostki. Celem miało być zniszczenie irańskiego programu jądrowego.
Iran oskarża USA o kryzys w państwie. „Przywódca zostanie obalony”
Według rządzącego w Iranie ajatollaha „arogancki przywódca USA” zostanie „obalony” podobnie jak irański rząd w 1979 roku. To nawiązanie do rewolucji, która doprowadziła do obalenia szacha Mohammada Rezy Pahlawiego i przekształcenia ustroju kraju z monarchii konstytucyjnej w republikę islamską.
– Wczoraj wieczorem w Teheranie grupa wandali przyszła i zniszczyła budynek, który do nich należy, by zadowolić prezydenta USA – przekonywał Ali Chamenei w propagandowym wystąpieniu. W tle słychać było słowa „śmierć Ameryce”.
– Wszyscy wiedzą, że islamska republika doszła do władzy krwią setek tysięcy honorowych ludzi, więc nie ustąpi wobec sabotażystów – dodał.
Donald Trump stwierdził w czwartek, że „entuzjazm do obalenia tego (irańskiego – red.) reżimu jest niesamowity” i ostrzegł, że jeśli irańskie władze zaczną zabijać protestujących, USA „uderzą w nich bardzo mocno„. – Jesteśmy gotowi to zrobić – oświadczył.
Protesty w Iranie. Organizacje praw człowieka podnoszą alarm
Organizacje praw człowieka oskarżają siły bezpieczeństwa Iranu o użycie broni palnej i zabicie wielu protestujących. Agencja AFP zwraca uwagę, że dostępne nagrania nie potwierdzają takich zdarzeń.
Do kontynuowania manifestacji w piątek wezwał przebywający na emigracji syn obalonego szacha, Reza Pahlavi. Faktycznie w Iranie mamy do czynienia z najpoważniejszym zrywem społecznym od czasu protestów po śmierci Mahsy Amini, które wstrząsnęły krajem na przełomie 2022 i 2023 roku.
Obecne demonstracje objęły zasięgiem najważniejsze ośrodki miejskie, a ich uczestnicy otwarcie domagają się upadku religijnej dyktatury.
-
Irański przywódca z „planem B”. Może uciec z kraju, ujawniono kierunek
-
Donald Trump kręci globusem. Pięć kierunków na celowniku












