Pożegnanie Kamila Stocha w Zakopanem. Zaskakująca zmiana stała się faktem – Skoki narciarskie – Sport Wprost


Nie jest bowiem tajemnicą, że trwający weekend (10-11 stycznia) Pucharu Świata to symboliczne pożegnanie z Zakopanem Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski po zakończeniu sezonu 2025/26 kończy bowiem sportową karierę.

PŚ w Zakopanem. Zaskakująca decyzja ws. Kamila Stocha


Okazuje się jednak, że styczniowe spotkanie z kibicami, to nie będzie definitywny koniec, jeśli mowa o pojawienie się w Zakopanem legendarnego polskiego mistrza. Specjalne pożegnanie Stocha nastąpi bowiem… latem 2026 roku.

„Kamil Stoch w sierpniu ma zorganizować swój benefis na Wielkiej Krokwi. To właśnie wtedy nasz mistrz ma pożegnać się z polskimi kibicami i po raz ostatni polatać na swojej ukochanej skoczni, gdzie zimą w PŚ triumfował 5-krotnie!” – przekazał Mateusz Ligęza, dziennikarz Radia ZET na portalu X.


Co wiemy jeszcze? Że Stoch nie wystąpi w sobotnim konkursie duetów. Trener Maciej Maciusiak po sobotnich kwalifikacjach zdecydował, że obok pewnego swojego miejsca Kacpra Tomasiaka, pojawi się Dawid Kubacki. Co może być pewnego rodzaju rozczarowaniem z perspektywy polskich kibiców, licznie zgromadzonych na Wielkiej Krokwi. Kubacki był jednak tego dnia po prostu równiejszy w swoich skokach.


Najlepszym z Polaków w kwalifikacjach był Tomasiak – na 16 miejscu. Maciej Kot był 23., Dawid Kubacki 27., Kamil Stoch 33., a Paweł Wąsek 46.

Kacper Tomasiak liderem reprezentacji Polski. Kto pojedzie na ZIO?


Coraz ciekawiej wygląda rywalizacja o miejsce na wyjazd na ostatniej prostej przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi. Obecnie niepodważalną pozycję ma paradoksalnie najmłodszy z reprezentantów Polski – Kacper Tomasiak. O tym, jak cenny jest właśnie ten mający 18 lat skoczek, w trakcie 74. Turnieju Czterech Skoczni wspominał nawet trener kadry A Maciej Maciusiak. Tomasiak jest „pewniakiem” na ZIO 2026.


Jak wygląda dalsza hierarchia w kadrze polskich skoczków? Numerem dwa, nawet spoglądając na klasyfikację generalną Pucharu Świata trwającego sezonu, jest Kamil Stoch. Jeśli doświadczony reprezentant pojedzie na ZIO 2026, będzie to dla niego szósta sposobność do rywalizacji olimpijskiej w karierze.


Polsce przysługują jednak trzy miejsca w kontekście rywalizacji panów. Kto zatem hipotetycznie dołączy do Tomasiaka i Stocha? O to miejsce zaciętą rywalizację na ostatniej prostej będą prowadzić: Maciej Kot, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. „Wiewiór” wydaje się mieć najmniej argumentów, zaliczając m.in. bardzo słaby TCS – dwukrotny mistrz świata pojawił się jedynie w niemieckiej części, ostatecznie w Austrii zastąpiony przez Kubackiego. Ten drugi również specjalnie nie błyszczał.


Patrząc na osiągane wyniki, najbliżej wyjazdu powinien być Kot. Ale czy faktycznie medalista ZIO 2018 (brązowy medal w konkursie drużynowym) przekona trenera Maciusiaka? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

Udział