
-
PiS składa wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, zarzucając mu nieskuteczność i arogancję wobec protestujących rolników.
-
Unijna umowa z krajami Mercosuru budzi kontrowersje wśród polskich rolników, obawiających się napływu taniej żywności i osłabienia ich pozycji na rynku.
-
W pobliżu posesji ministra Krajewskiego doszło do incydentu, w wyniku którego zatrzymano osobę podejrzaną o groźby i znieważenie urzędu państwowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek, mimo sprzeciwu m.in. Polski i Francji, na zawarcie umowy handlowej z krajami Mercosuru. Decydujące dla zgody było poparcie Włoch. Dokument zostanie podpisany 17 stycznia.
Jednocześnie w piątek przyjęto we wzmocnionej wersji klauzulę ochronną. Chodzi o mechanizm, który będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.
PiS składa wniosek ws. odwołania ministra rolnictwa. „Wykazuje się arogancją”
Porozumienie o wolnym handlu z Mercosurem, budzące protesty rolników w Europie, wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu.
W zamian rynki Mercosuru otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.
Według Błaszczaka umowa ta będzie oznaczała napływ taniej żywności spoza UE, produkowanej bez rygorystycznych norm, które obowiązują polskich rolników.
„Zamiast stanowczo bronić interesów polskiej wsi, minister Krajewski wykazuje się arogancją i lekceważeniem głosu rolników. Polska wieś potrzebuje obrony, a nie bierności” – napisał w poniedziałek na platformie X Błaszczak, informując, że klub składa wniosek o odwołanie ministra.
„Nie było koalicji 13 grudnia – nie było umowy z Mercosurem!” – podkreślił przewodniczący PiS.
„Polska wieś nie da się nabrać”. Kosiniak-Kamysz staje w obronie Krajewskiego
Głos w sprawie zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz, który stwierdził, że działanie PiS jest „niczym innym jak politycznym ujadaniem, które nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”.
Szef MON przekonywał, że rząd zatrzymał masowy eksport ukraińskiego zboża do Polski, zmienił „złe zapisy” Zielonego Ładu w rolnictwie i wprowadził klauzule ochronne do umowy Mercosur.
„Dziś politycy PiS chcą zakrzyczeć własne zaniedbania. Polska wieś nie da się na to nabrać” – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Incydent przy posesji Stefana Krajewskiego. 35-latek z zarzutami
W piątek rolnicy protestowali w Warszawie przeciwko umowie UE z krajami Mercosur.
Tego dnia wieczorem minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował w Polsat News, że ktoś rozlał gnojowicę w pobliżu jego posesji w woj. podlaskim, próbował uszkodzić ogrodzenie oraz kierował wobec niego groźby.
Sprawą zajęła się policja. W sobotę poinformowała o zatrzymaniu w tej sprawie 35-latka z województwa lubelskiego. Prokuratura postawiła mu zarzuty m.in. gróźb bezprawnych i znieważenia konstytucyjnego organu.
Zatrzymany nie przyznaje się do winy; prokuratura złożyła wniosek o jego areszt.
-
Atak na dom ministra rolnictwa. Akcja służb na Podlasiu, nowy komunikat
-
Incydent przed domem ministra. „Groźby, próbowano wyrwać ogrodzenie”












