
Wilfredo Leon może zaliczyć rok 2025 do wyjątkowo udanych. W pierwszym półroczu jego klub, Bogdanka LUK Lublin, sięgnął po mistrzostwo Polski. Do tego dołożył triumf w Pucharze Challenge. W nowym sezonie drużyna pod wodzą Stephane’a Antigi zakończyła rok na fotelu lidera PlusLigi.
Wilfredo Leon w top 5 najlepszych siatkarzy świata
To jednak nie wszystko – Leon i jego zespół rozpoczęli nowy rok od efektownego zwycięstwa w Pucharze Polski. Po emocjonującym półfinale z AZS Olsztyn Bogdanka LUK Lublin kompletnie rozbiła w finale Asseco Resovię Rzeszów, która w starciu z rywalem była całkowicie bezradna.
Rok 2025 był też pasmem sukcesów w reprezentacji Polski. Leon wraz z reprezentacją zdobył złoty medal Ligi Narodów, a w turnieju finałowym został wyróżniony jako jeden z dwóch najlepszych przyjmujących. Biało-czerwoni sięgnęli także po brąz mistrzostw świata, a Leon był filarem drużyny, wnosząc stabilność i doświadczenie w najważniejszych momentach.
Osiągnięcia przyjmującego doceniła również światowa siatkówka. Z okazji końca roku Volleyball World przygotowało ranking 10 najlepszych siatkarzy świata w minionych 12 miesiącach – Wilfredo Leon zajął w nim wysokie, piąte miejsce.
Wilfredo Leon zyskał również uznanie kibiców. W plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na „Najlepszego Sportowca 2025 roku” zajął trzecie miejsce zdobywając 323 081 pkt.
Grbić o fenomenie Leona. Wymowne słowa
Ciepłych słów pod adresem siatkarza nie szczędził Nikola Grbić. – Wilfredo od wielu lat utrzymuje się wśród najlepszych zawodników na świecie i gdy spojrzy się na jego dorobek, jest on naprawdę imponujący. Niewielu siatkarzy jest w stanie chociażby zbliżyć się do jego osiągnięć – podkreślił trener reprezentacji Polski.
– Dlatego uważam, że jego obecność wśród najlepszych sportowców 2025 r. nie wynika z tego, że rozegrał znakomity sezon, ale z tego, że Wilfredo zawsze rywalizuje o najwyższe cele zarówno z klubem, jak i kadrą – dodał
Według szkoleniowca „sekret doskonałej gry przyjmującego polega m.in. na tym, że ma niezwykłą fizyczną moc”. – Nie jest jedynym zawodnikiem, który potrafi atakować z taką siłą, są inni siatkarze o podobnej do niego charakterystyce. Jednak to, w jaki sposób Wilfredo gra w siatkówkę i widzi swoją rolę na boisku, jest unikalne – komplementował Nikola Gribć w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Według szkoleniowca z tego powodu „w którejkolwiek drużynie się nie pojawia, staje się jej wartością dodaną”. – Taki zespół natychmiast znajduje się wśród najlepszych. Gdyby Wilfredo zabrakło w Bogdance LUK Lublin, nie wiem, czy ta ekipa byłaby w stanie awansować do któregokolwiek finału w trakcie sezonu ligowego – ocenił.













