
Jak podaje serwis dlahandlu.pl, na początku stycznia spółka przekazała oficjalne zawiadomienie o planowanych zwolnieniach do organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność” działającej w Carrefour Polska. Z informacji przekazanych przez związkowców wynika, że zamkniętych ma zostać osiem sklepów na terenie całego kraju. Szacuje się, że pracę straci nawet 250 osób.
– Firma powinna w sposób odpowiedzialny społecznie podejść do obecnej sytuacji i uwzględnić interesy pracowników. Planowane zwolnienia obejmą również osoby z wieloletnim stażem pracy, dla których ustawowe odprawy, na niezbyt wysokim poziomie, mogą okazać się niewystarczające w obliczu utraty zatrudnienia. Dotychczas w trakcie rozmów zdarzało się, że po formalnym zakończeniu procesu negocjacji pracodawca informował o braku możliwości finansowych i wdrażał własne rozwiązania. Liczymy, że tym razem dialog społeczny przyniesie bardziej satysfakcjonujące i wspólnie uzgodnione efekty – podkreśla cytowany przez portal Paweł Skowron, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Carrefour Polska.
Dlaczego Carrefour zwalnia?
Uzasadniając zwolnienia Carrefour wskazuje, że „kontynuuje realizację działań, które mają na celu wzmocnienie efektywności operacyjnej oraz lepsze dostosowanie organizacji do zmieniających się warunków biznesowych i aktualnej sytuacji wymagającego rynku handlowego w Polsce”. Inicjatywy te mają obejmować m.in. zmniejszenie powierzchni wybranych sklepów i ich przebudowy, ale też zmiany organizacyjne w centrali firmy. Zmiany te – jak podkreśla spółka – niestety wiążą się również z koniecznością dostosowania zatrudnienia.
Carrefour przeprowadził redukcję zatrudnienia również w zeszłym roku. Na początku 2025 roku sieć zapowiedziała, że zamierza zwolnić 340 osób i rozpoczęła w tym celu negocjacje ze związkami zawodowymi. Ostatecznie skończyło się na utracie pracy przez ok. 200 osób oraz zamknięciu części sklepów.












