
-
Wybory na przewodniczącego Polski 2050 zostały unieważnione z powodu wykrycia nadmiernej liczby oddanych głosów.
-
Zarząd partii złożył zawiadomienie do prokuratury i ABW, podejrzewając zewnętrzną ingerencję w proces wyborczy.
-
Szymon Hołownia rozważa powrót na stanowisko lidera, jeśli partia zdecyduje się na powtórzenie wyborów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Polska 2050 Szymona Hołowni informuje, że z dużym prawdopodobieństwem, miejsce miała zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii. Jesteśmy ugrupowaniem współodpowiedzialnym za sprawowanie władzy w Polsce i nie możemy bagatelizować żadnych przesłanek wskazujących na możliwość naruszenia bezpieczeństwa tego procesu” – napisała partia w oświadczeniu opublikowanym we wtorek w mediach społecznościowych.
Ugrupowanie poinformowało, że w związku z tym „Zarząd Krajowy (…) podjął decyzję o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury, a sprawę powinna zbadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego„.
Polska 2050 przekazała, że „w procesie głosowania odnotowano znacznie większą liczbę oddanych głosów niż liczba członków partii uprawnionych do głosowania”. W sumie oddano ponad 26 tys. nieuprawnionych głosów.
Unieważnione wybory w Polsce 2050. Będzie nowe głosowanie
Druga tura wyborów nowego lidera Polski 2050 miała miejsce w poniedziałek. Zmierzyły się w niej Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która wygrała w pierwszej turze. Partia przez długi czas nie podawała jednak wyników głosowania. Ostatecznie wieczorem przekazano, że głosowanie zostało unieważnione.
W związku z tym „przewodniczący Szymon Hołownia podjął decyzję o zwołaniu Rady Krajowej na 16 stycznia 2026 r. (piątek)”, czyli w najszybszym możliwym terminie statutowym – przekazała partia.
„Rada Krajowa podejmie decyzję, w jaki sposób proces wyborczy będzie prowadzony dalej: z jednej strony możliwie szybko, z drugiej w sposób w pełni bezpieczny dla organizacji i jej członków” – napisano w oświadczeniu.
Wybory w Polsce 2050. Szymon Hołownia wróci do gry?
W wyborach na przewodniczącego Polski 2050 nie startował obecny lider partii Szymon Hołownia, który zdecydował w ubiegłym roku ubiegać się o stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Były marszałek Sejmu nie został jednak wybrany na stanowisko w ONZ wobec czego mógłby on ponownie stanąć na czele założonego przez siebie ugrupowania.
– Nie wystartowałem, bo uznałem, że organizacja dojrzała do tego, że władzę powinna przejąć inna osoba – powiedział we wtorek, jednak zaznaczył, że nie podjął jeszcze decyzji czy wystartuje, jeśli okaże się, że cały proces wyborczy będzie musiał zostać powtórzony.
– Jeżeli partia będzie chciała, to jestem gotowy do wszystkiego. Ale to partia musi chcieć, nie ja. Dzisiaj jestem w stanie rozmawiać, żeby przywrócić stabilność. Nie chcę zagrać figury „Tatuś wrócił”, ale chcę jasno i wyraźnie powiedzieć: jestem. A w tym kryzysie chcę pomóc partii, a nie zhakować ją czy przejąć, czy cokolwiek – stwierdził.
-
Chaos w partii po wyborach. Hołownia wkracza do akcji. „Rozwiązania są dwa”
-
Zaskakujący finał wyborów w Polsce 2050. Polityk ujawnia kulisy












