Tusk o decyzji Nawrockiego ws. budżetu. Padły mocne słowa – Biznes Wprost


W ubiegłym tygodniu Sejm zakończył prace nad ustawą budżetową na 2026 rok, przyjmując 10 poprawek Senatu. Dokument trafi teraz do prezydenta, który ma 7 dni na podjęcie decyzji o jego podpisaniu lub skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego. Głowa państwa nie ma natomiast możliwości zawetowania ustawy budżetowej.


Prezydent Karol Nawrocki przyznał kilka dni temu, że nie wie jeszcze, jaką podejmie decyzję w sprawie ustawy budżetowej. – Mam wiele zastrzeżeń do polskiego budżetu i rozdysponowania polskich środków na przyszły rok. Dużo żalu do polskiego rządu i ministra finansów, że tak zaniedbał kwestie budżetowe i nie mamy właściwie czym dzielić – mówił prezydent.


Zdaniem Nawrockiego budżet Polski na ten rok rodzi wiele wątpliwości. – Największą jest to, że stan finansów publicznych, za sprawą niedoskonałej pracy ministra Domańskiego, jest dzisiaj nie w takim stanie, jak powinno to wyglądać w państwie, które jest w grupie G20. Z jednej strony mówimy o sukcesach gospodarczych przez 35 lat, a z drugiej strony widzimy budżet i stan finansów publicznych, który budzi zastrzeżenia prezydenta Polski, ale też obywateli – stwierdził prezydent, dodając, że zachowa się w tej sprawie „w sposób rozsądny”.

Tusk o decyzji prezydenta ws. budżetu


O decyzję prezydenta w kwestii ustawy budżetowej pytany był w czwartek premier Donald Tusk. – Nie interesuje mnie tutaj opinia pana prezydenta, bo budżet tak czy inaczej będzie realizowany, więc mam nadzieję, bo to by dobrze wyglądało, tak w sposób cywilizowany i byłoby normalnie, gdyby prezydent podpisał budżet. Ale jeśli nie podpisze i skieruje do Trybunału, to jak wiecie, w praktyce niczego to nie zmienia – stwierdził szef rządu, cytowany przez Money.pl.


Tusk powiedział, że jeśli prezydent podpisze budżet, uzna to za „coś naturalnego i oczywistego”. Jeśli natomiast do tego nie dojdzie, premier uzna to za „jakąś złośliwą fanaberię”.


Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wyjaśniał w Polsat News, że w przypadku skierowania ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego rząd będzie funkcjonował na podstawie projektu budżetu złożonego wcześniej do Sejmu. Oznaczałoby to m.in. brak dodatkowych środków dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, a także większych pieniędzy na cele resortu nauki. Domański przypomniał, że zgodnie z ustawą o finansach publicznych podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej są wdrażane po podpisaniu ustawy budżetowej przez prezydenta.

Udział