
Nowelizacja ustawy o KRS. Jest decyzja Sejmu
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 232 posłów, przeciwnych było 183, 12 wstrzymało się. 33 posłów w ogóle nie brało udziału w głosowaniu. Projekt nowelizacji ustawy o KRS zmienia zasady wyboru piętnastu sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa. Obecnie jest to kompetencja Sejmu. Projekt przewiduje, że będą oni wybierani w bezpośrednich i tajnych wyborach z udziałem wszystkich sędziów. Teraz projektem zajmie się Senat, później trafi on na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Wiceminister sprawiedliwości: To przywrócenie równowagi
„Ustawa o KRS to przywrócenie równowagi pomiędzy władzą ustawodawczą a sądowniczą. Posłów (członków KRS – red.) wybiera Sejm, a senatorów (członków KRS – red.) Senat. Dlaczego więc sędziowie nie mieliby wybrać swoich przedstawicieli?” – komentował w piątek na portalu X wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Szef Kancelarii Prezydenta: Nie ma zgody
– Ten projekt o Krajowej Radzie Sądownictwa nie jest projektem, który mówi o zwierzchniej roli narodu. To naród jest suwerenem w artykule czwartym (konstytucji – red.), a minister Żurek chce wrócić do tego, żeby sędziowie wybierali sędziów, bez żadnej kontroli – mówił w piątek w Sejmie szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. – Ale uwaga, nie wszyscy sędziowie, tylko ci, którzy będą głosować, rozumiem, po myśli waszej, po myśli ministra Żurka. Bo ci, którzy nie mają 10-letniego stażu, ci, którzy nie są 5 lat na stanowisku, a więc wszyscy ci, którzy zostali obsadzeni na stanowiskach zgodnie z prawem i zgodnie z konstytucją przez nową Krajową Radę Sądownictwa, w istocie mają być wykluczeni – dodał. – Nie ma zgody na to prezydenta Nawrockiego – deklarował.
Najważniejsze zapisy projektu nowelizacji ustawy o KRS
– Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: to jest projekt kompromisu. Kompromisu, który nie oznacza rezygnacji z zasad, lecz ich wyważenie, tak, by przywrócić zgodność z konstytucją i wykonać zobowiązania wynikające z wyroków europejskich trybunałów oraz Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – mówił w listopadzie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Wybór 15 członków-sędziów miałby być przeprowadzany przez Państwową Komisję Wyborczą. „Kandydować będą mogli sędziowie z co najmniej dziesięcioletnim stażem pracy na stanowisku sędziego, w tym pięcioletnim w sądzie, w którym aktualnie orzekają” – informował resort sprawiedliwości. Głosować mogliby sędziowie Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych i sądów administracyjnych – w stanie czynnym.
Czytaj również: „Ambitne plany Andrzeja Dudy. Były prezydent założył fundację. Uwagę zwraca nazwa”.
Źródła: IAR, Sejm RP, Ministerstwo Sprawiedliwości












