
W skrócie
-
Jarosław Kaczyński stwierdził, że Polska powinna wydać miliard dolarów, by dołączyć do Rady Pokoju założonej przez Donalda Trumpa.
-
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował wypowiedź Kaczyńskiego.
-
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że decyzja o dołączeniu do Rady Pokoju wymaga zgody parlamentu i rządu.
– Musi się na to zgodzić rząd. Rząd musi też wyasygnować ten miliard dolarów. Nie ma sensu, żeby Polska tam wchodziła jako państwo biedne. Nie jesteśmy już dzisiaj, na szczęście, państwem biednym. Powinniśmy tutaj działać jako członek pełnoprawny – stwierdził prezes PiS.
Sikorski komentuje wypowiedź Kaczyńskiego. „Co państwo sądzicie?”
– Musimy działać w jak najlepszych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, tym bardziej powinniśmy tam być – dodał Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS został zapytany, czy Karol Nawrocki w Radzie Pokoju powinien zasiąść nawet jeśli znajdzie się w niej również prezydent Rosji. – Władimira Putina tam przecież nie będzie – odparł Jarosław Kaczyński.
Do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego odniósł się za pośrednictwem wpisu na portalu X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Odnotujmy, że prezes PiS żąda, aby Polska wydała miliard dolarów na odbudowę Strefy Gazy” – napisał szef MSZ.
„Co państwo sądzicie?” – dodał Radosław Sikorski.
Rada Pokoju. Karol Nawrocki zaproszony przez Donalda Trumpa
Karol Nawrocki jest jednym z 60 światowych liderów, który otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do nowo powstałej Rady Pokoju. Prezydent Polski stwierdził, że chciałby dołączyć do organizacji, jednak aby było to możliwe konieczna jest zgoda parlamentu i rządu.
– Wyraziłem ogromne zainteresowanie Radą Pokoju. Jednak w związku z kwestiami konstytucyjnymi, legislacyjnymi, pewnym porządkiem prawnym, ustrojowym w Polsce, swojego podpisu nie złożyłem – zaznaczył.
Dotychczas większość europejskich państw odrzuciła propozycję Trumpa. W piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Włoch Giorgia Meloni poinformowali, że przepisy krajowe nie pozwalają im dołączyć do Rady Pokoju w obecnej formie. Wcześniej możliwość dołączenia do organizacji odrzucił również m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron czy premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
Natomiast zaproszenie Trumpa przyjęło już ponad 20 państw. Wśród nich znalazły się m.in. Argentyna, Białoruś, Rosja, Węgry, Izrael, Kosowo, Pakistan, Arabia Saudyjska czy Turcja.












