Zabójstwo CEO w Nowym Jorku. Sąd podjął decyzję ws. Luigiego Mangione

Luigiemu Mangione nie grozi już kara śmierci

Luigi Mangione jest oskarżony o zabójstwo Briana Thompsona, dyrektora firmy ubezpieczeń zdrowotnych UnitedHealthcare, do którego doszło 4 grudnia 2024 roku na Manhattanie. Mężczyzna odpowiada zarówno na zarzuty stanowe, jak i federalne. W piątek (30 stycznia) sąd federalny w Nowym Jorku wykreślił z federalnego aktu oskarżenia wobec Luigiego Mangione dwa kluczowe zarzuty – zarzut morderstwa z użyciem broni oraz zarzut nielegalnego posiadania broni. Oznacza to, że mężczyźnie nie grozi już kara śmierci. Podkreślmy, postępowanie federalne nadal toczy się w związku z innymi zarzutami, a Mangione wciąż odpowiada także przed sądem stanowym w Nowym Jorku za przestępstwa związane z zabójstwem.

Zobacz wideo Zatrzymano podejrzanych w sprawie zabójstwa. Ciało umieścili w walizce

Wraca sprawa Luigiego Mangione

Luigi Mangione pochodzi z zamożnej rodziny. Rodzice wysłali go do prywatnej szkoły, a studia skończył na elitarnej uczelni – Uniwersytecie Pensylwanii. W 2022 roku uległ wypadkowi podczas lekcji surfingu, który miał znacznie pogłębić schorzenie kręgosłupa, na które cierpiał od dziecka – kręgozmyk. W związku z problemami zdrowotnymi przeszedł operację. Później, na kilka miesięcy przed morderstwem Briana Thompsona, znikł. Odnalazł się dopiero jako podejrzany w sprawie zabójstwa.

W 2024 roku wielka ława przysięgłych sądu stanu Nowy Jork na Manhattanie postawiła Luigiemu Mangione szereg zarzutów, w tym morderstwo pierwszego stopnia, początkowo zakwalifikowane jako akt terroryzmu, a także fałszowania dokumentów. Sąd stanowy odrzucił jednak zarzuty o charakterze „terrorystycznym”. Uznał je za niedostatecznie udowodnione.

W kwietniu 2025 roku mężczyzna został formalnie oskarżony przed sądem federalnym. Prokuratorka generalna Stanów Zjednoczonych Pam Bondi zażądała od federalnych prokuratorów, aby domagali się dla oskarżonego kary śmierci. Ostatecznie sąd federalny oddalił możliwość jej zastosowania, ale w federalnym postępowaniu nadal pozostają zarzuty, które mogą skutkować maksymalnym wyrokiem dożywocia.

Sprawa wywołała w Stanach Zjednoczonych szerokie reakcje społeczne, w tym krytykę systemu opieki zdrowotnej i firm ubezpieczeniowych, a także ożywiła debatę na temat kosztów leczenia. Sam Luigi Mangione zyskał liczne grono sympatyków w mediach społecznościowych, a jego zwolennicy gromadzili się przed budynkiem sądu na Manhattanie, trzymając transparenty wyrażające poparcie.

„Opóźniać, odmawiać, bronić się”

Do zdarzenia doszło 4 grudnia 2024 roku. W centrum Nowego Jorku zamaskowany sprawca postrzelił Briana Thompsona, który zmierzał do hotelu New York Hilton, gdzie miała się odbyć doroczna konferencja inwestorów firmy, którą kierował. Napastnik oddał do niego kilka strzałów, po czym przebiegł przez ulicę i uciekł na rowerze w kierunku Central Parku. Na łuskach nabojów sprawca napisał „deny”, „defend” i „depose” („zaprzeczać”, „bronić się”, „likwidować”). Było to nawiązanie do hasła „delay, deny, defend” („opóźniać, odmawiać, bronić się”), opisującego praktyki stosowane przez amerykańskich gigantów ubezpieczeniowych przy rozpatrywaniu roszczeń o pokrycie kosztów leczenia.

Czytaj także: „Co się stało z Luigim Mangione? Kluczowe mogły być operacja kręgozmyku i mgła mózgowa”.

Źródłoa: BBC, Reuters

Udział