
Zabłądzili w Kampinoskim Parku Narodowym. Nie żyje 57-latka
W sobotę 31 stycznia wieczorem służby dostały zgłoszenie dotyczące trzech turystów. 57-latka, jej 30-letnia córka oraz 35-letni partner młodszej kobiety zabłądzili na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy, ratownicy oraz przewodnik z psem tropiącym. Straż pożarna przekazała, że turyści zostali odnalezieni między Truskawiem a Pociechą. Starsza z kobiet zmarła. 35-latek i 30-latka trafili do szpitala w stanie niezagrażającym życiu.
Nie potrafili znaleźć drogi powrotnej
„W sobotę, 31 stycznia, w godzinach wieczornych ogłoszono alarm w Komendzie Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego. Powodem była informacja o zaginięciu trzech osób dorosłych – dwóch kobiet i mężczyzny – które podczas spaceru w kompleksie leśnym straciły orientację w terenie i nie były w stanie samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej” – przekazała w komunikacie stołeczna policja. Jak dodano, na pomoc zaginionym „skierowano znaczne siły i środki: policjantów z komendy powiatowej, przewodnika z psem tropiącym, funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, a także strażaków z jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejsce zadysponowane zostały również zespoły ratownictwa medycznego” – czytamy. Reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz ustalił szczegóły. Dowiedział się, że turyści nie szli główną drogą, tylko skrótem. U 57-latki doszło do nagłego zatrzymania krążenia, reanimował ją mężczyzna. – Jej córka pobiegła szukać pomocy, ponieważ był problem z określeniem miejsca – przekazał reporter.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na terenach leśnych
Komenda Stołeczna Policji opublikowała apel na X. „W związku z utrzymującymi się mrozami oraz znacznym ochłodzeniem apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i otwartych przestrzeniach, zwłaszcza po zmroku. Niskie temperatury, wiatr i ograniczona widoczność mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do wychłodzenia organizmu, utraty orientacji i zagrożenia życia” – podkreślono.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Zabójstwo 14-latki w Kępnie. Wiadomo, do czego przyznał się podejrzany”.
Źródła: IAR, Komenda Stołeczna Policji, tvnwarszawa.pl, OSP Stare Babice/Facebook











