
W skrócie
-
Premier Donald Tusk poinformował o planowanej wizycie w Kijowie na zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego.
-
Warunki w Ukrainie są bardzo trudne z powodu zimy i ataków na infrastrukturę, co skutkuje brakiem ogrzewania w setkach budynków.
-
W obwodzie charkowskim władze zdecydowały o ewakuacji niektórych rodzin przez prognozowane silne mrozy sięgające nawet minus 28 stopni.
O planowanej wizycie w stolicy Ukrainy premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek wieczorem w mediach społecznościowych.
„Na zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego w najbliższych dniach będę w Kijowie. W tym dramatycznym czasie Ukraina nie może pozostać sama” – napisał na platformie X.
Wojna w Ukrainie. Donald Tusk zapowiada wizytę w Kijowie
Zapowiedziana przez premiera wizyta w Kijowie to kolejne z serii spotkań polskich i ukraińskich polityków. W grudniu w Warszawie na zaproszenie Karola Nawrockiego gościł prezydent Zełenski.
Sytuacja w Ukrainie w ostatnich tygodniach jest wyjątkowo trudna. Ukraińcy zmagają się z wyjątkowo ciężką zimą i ciągłymi rosyjskimi atakami na infrastrukturę krytyczną. Setki mieszkańców nie ma dostępu do ogrzewania.
O trudnej sytuacji informował między innymi mer Kijowa, Witalij Kliczko. W niedzielę ponad tysiąc bloków w stolicy Ukrainy nie miało dostępu do ogrzewania. W niektórych mieszkaniach temperatura wynosi mniej niż 5 stopni Celsjusza.
W mediach społecznościowych można znaleźć fotografie pokazujące życie Ukraińców w tym czasie. Widać na nich sople zwisające z okien i parapetów, czy wodę zamarzającą w rurach.
Atak zimy w Ukrainie. Rosjanie uderzają w sektor energetyczny
Kijów to nie jedyny region Ukrainy, w którym sytuacja jest wyjątkowo trudna. W piątek władze lokalne władze obwodu charkowskiego zdecydowały o przymusowej ewakuacji rodzin z dziećmi z kilku miejscowości w gminie Starosałtowska.
Ewakuacja ma związek z falą arktycznych mrozów. Prognozy pogody przewidują w nocy z poniedziałku na wtorek temperatury sięgające minus 20 stopni w Kijowie. W Charkowie w najzimniejszym momencie ma być 28 stopni poniżej zera.
W piątek Kreml poinformował o wstrzymaniu ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną, jako powód podając właśnie intensywne mrozy. Decyzja ma być skutkiem apelu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.












