
W skrócie
-
W Inowrocławiu doszło do nielegalnego wycieku niebezpiecznych chemikaliów na terenie zakładu.
-
Sprawą zajmują się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz prokuratura.
-
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji monitoruje sytuację i analizuje próbki chemikaliów.
Od 2025 roku Inowrocław walczy z procederem nielegalnego zrzutu substancji chemicznych do miejskiej kanalizacji. Jak mówił w rozmowie z Interią prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, o sprawie została powiadomiona prokuratura oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.
– My u siebie w zeszłym roku zdiagnozowaliśmy kilka sytuacji związanych z tzw. produkcją kwasów tłuszczowych, które były zrzucane do naszej kanalizacji i powodowały obniżenia pH i kultur bakterii, co zagrażało bezpieczeństwu mieszkańców – mówił Radzikowski.
Inowrocław. Do gleby trafiły kwaśne chemikalia
Prezes spółki ocenił, że działania służb nie przynoszą efektów, a liczba tego typu incydentów stale rośnie.
Jak poinformował Radzikowski, ostatni zrzut miał miejsce 27 stycznia na terenie niedawno wybudowanego zakładu, w którym utworzono specjalny zbiornik przeznaczony do nielegalnego wylewania odpadów.
– Wystosowaliśmy zawiadomienie o zrzucaniu niebezpiecznych substancji do gleby i prowadzone jest postępowanie przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i prokuraturę – dodał.
Wycieki chemikaliów w Inowrocławiu. Skala procederu rośnie
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji podejrzewa, że za nielegalnymi zrzutami kwaśnych chemikaliów odpowiadają przedsiębiorstwa zarejestrowane na osoby starsze bądź schorowane, które najprawdopodobniej nie są tego świadome.
– Są tak przygotowane, żeby unikać odpowiedzialności – stwierdził Janusz Radzikowski.
Zdaniem prezes PWiK najnowszy zrzut kwaśnych substancji nie zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców, ponieważ gleba jest zamarznięta. Zwrócił jednak uwagę, że po roztopach sytuacja ta może ulec zmianie.
To już kolejny tego typu przypadek w Inowrocławiu w ostatnich miesiącach. We wrześniu pracownicy PWiK odkryli zrzut kwasu siarkowego, który mógł uszkodzić lokalną oczyszczalnię ścieków.
„Skala i wielkość tej instalacji są porażające, a konsekwencje mogłyby być katastrofalne dla środowiska oraz zdrowia publicznego” – informowali wówczas przedstawiciele instytucji.
Eksperci z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska analizują próbki pobrane z miejsca zdarzenia. Po przeprowadzeniu laboratoryjnych badań PWiK podejmie decyzję, czy o najnowszym incydencie również zostanie powiadomiona prokuratura.

![Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ] Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ]](https://i.iplsc.com/-/000MB66O48R6KC3E-C461.jpg)










