
Już dawno informowaliśmy, że nieduże, szare wiewiórki stanowią prawdziwą apokalipsę dla europejskiej przyrody, a pierwszym przyczółkiem ich inwazji okazały się Wyspy Brytyjskie. Przez stulecia Wielka Brytania opierała się wszelkim inwazjom. Aż do 1889 roku, gdy wylądowała tu zamorska armia szarych i opanowała ją bardzo szybko. Nierówna walka o przetrwanie trwa do dziś.
Angielski rząd chce zwalczyć wiewiórki szare
Rude wiewiórki narażone są na utratę siedlisk, ponieważ dobrze prosperują w starożytnych lasach, które zostały wycięte z większości obszaru Wielkiej Brytanii. Z tego powodu szacuje się, że pozostało ich zaledwie 287 000. Około 75 proc. z nich występuje w Szkocji, a populacja w Anglii szacuje się na zaledwie 38 900 osobników, wliczając w to zdrową populację na wyspie Wight.
Według działaczy, to właśnie to sprawia, że nowy rządowy plan działań na rzecz ochrony wiewiórek w Anglii jest jeszcze ważniejszy.
Obce wiewiórki szare powodują ogromne szkody w naszych drzewach i rodzimej przyrodzie (…) Będziemy współpracować z właścicielami gruntów i partnerami zajmującymi się ochroną przyrody, aby lepiej zarządzać populacjami wiewiórek szarych, a także prowadzić obiecujące badania nad kontrolą płodności
Rząd zaproponował m.in. nowe szczepionki antykoncepcyjne dla wiewiórek szarych, które miałyby zapobiec ich rozmnażaniu, a także zachęcenie właścicieli ziemskich do usuwania wiewiórek szarych ze swoich terenów i tworzenia terenów leśnych. Jak donosi The Guardian – część działaczy i ekologów już to robi na własną rękę.
To tylko kropla w morzu potrzeb
Jednak przedstawiciele oddolnej kampanii Save Our Reds twierdzą, że rządowy plan jest niewystarczający.
„To oświadczenie polityczne stanowi krok naprzód, który warto podjąć.” – powiedziała mediom Marie Carter-Robb, założycielka Save Our Reds. „Ale dokument programowy to nie to samo, co ochrona. Pytanie brzmi, czy te zobowiązania przekładają się na wymierne rezultaty w lasach, gdzie twierdze rudych wiewiórek są wciąż kruche, a jakość lasów i różnorodność biologiczna muszą być pilnie chronione” – dodaje.
Matt Larsen-Daw, dyrektor generalny Mammal Society, stwierdził, że iskierką nadziei jest szczepionka antykoncepcyjna dla wiewiórek i dodał, że „Chociaż trudno być optymistą co do szybkiej odbudowy populacji rudych wiewiórek w Anglii, jestem przekonany, że połączenie rozwiązań opartych na badaniach, takich jak szczepionka przeciwko płodności, oraz sukces w odbudowie populacji kun leśnych dają nadzieję na przyszłość”.














