
Jak już niegdyś informowaliśmy Narew jest rzeką nizinną, która tworzy rozległe powierzchnie bagien, błot i torfowisk. Jak zauważył National Geographic Polska, Narew to jedyna w Europie i jedna z kilku na świecie rzek anastomozujących, czyli płynących wieloma korytami jednocześnie. Tworzy skomplikowaną sieć odnóg i kanałów. Poza Narwią rzekami anastomozującymi są m.in. Amazonka i Kongo. W okresie przedwiośnia tworzy ogromne, charakterystyczne rozlewiska.
Różnica między progiem a jazem
Próg spiętrzający jest budowlą hydrotechniczną, która umieszczana jest w konkretnym punkcie na rzece. Ma określoną raz na zawsze wysokość, w przeciwieństwie do jazu.
Jaz posiada specjalne klapy, które w zależności od sytuacji podnoszą się lub opuszczają. Pozwala to na kontrolowanie przepływu wody na rzece, która nie rozlewa się na pobliskie łąki.
Rolnicy obawiają się zalanych gospodarstw
Jak donosi tvn24.pl dyrekcja Narwiańskiego Parku Narodowego chce wybudować w Pańkach próg piętrzący na Narwi. Kilometr dalej znajduje się jaz Rzędziany. Rzeka na tym odcinku biegnie tak, że na początku przepływa przez Pańki i płynie w stronę Rzędzian. Na jednym brzegu leży park, a na drugim znajdują się pola i łąki rolników.
Rolnicy boją się „powtórki z rozrywki” – w 2021 r. stojąca woda zalała gospodarstwa w pobliskim Babinie. Tak stało się, gdy istniał poprzedni próg. Był on o 25 cm wyższy niż przewidziano w projekcie i dochodziło do zalań. Rolnicy rozpoczęli batalie w sądzie z inwestorem – Północnopodlaskim Towarzystwem Ochrony Ptaków. Sprawa przycichła wraz z nadejściem susz.
Burmistrz zamówił opinię biegłego hydrologa
W 2023 r. dyrektor parku zaczął podejmować konkretne starania, by wybudować próg – został sporządzony projekt architektoniczny i wydano pozwolenie na budowę. Rolnicy wkurzyli się.
Przy planowaniu budowy nie sporządzono raportu o oddziaływaniu na środowisko, więc rolnicy wystąpili do wojewody o cofnięcie pozwolenia. Natomiast burmistrz Tykocina Mariusz Dudziński zlecił wykonanie opinii u biegłego hydrologa.
Hydrolog nie ma wątpliwości
Opinia z 2025 r. wydana przez hydrologa i biegłego sądowego Mieczysława Dąbowskiego nie pozostawia złudzeń. Jak można przeczytać w dokumencie budowa progu jest „bezzasadna i bezsensowna.”
Między jazem a nowym progiem będzie ledwie 1068 m odległości.
Nowy próg, tak samo zresztą jak poprzedni, sprawi że jaz przestanie spełniać swoją funkcję (…) Nie ma potrzeby tworzyć stałego spiętrzenia tak blisko urządzenia, które ma zmienne piętrzenie i może podnosić lub obniżać poziom wody w zależności od potrzeb
W jego opinii dojedzie do ponownego zniszczenia brzegu i zalania łąk. Żeby do tego nie doszło wg eksperta rzeka musiałaby być obwałowana.












