Porucznik z zarzutem gwałtu na nastolatce. Media o „próbie zatuszowania skandalu”. Interweniowało MON

Gwałt nastolatki na Hubertusie

Według doniesień Onetu do zdarzenia doszło na początku października 2025 roku w Świerklańcu (powiat tarnogórski, woj. śląskie). Odbywała się tam wtedy impreza z okazji święta myśliwych, leśników i jeźdźców – Hubertus. Prokuratura w Tarnowskich Górach podejrzewa, że porucznik Zbigniew K.-G służący w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej zgwałcił wówczas niepełnoletnią uczestniczkę. Zgłoszenia na policję dokonali rodzice dziewczyny.

– Zbigniewowi K.-G. przedstawiono zarzut popełnienia czynu z art. 197 par. 1a kk, czyli doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego pod wpływem alkoholu – poinformowała zastępczyni prokuratora rejonowego w Tarnowskich Górach prok. Beata Huras w rozmowie z Onetem. Obrońca podejrzanego mecenas Konrad Pogoda poinformował Onet, że jego klient nie przyznał się do winy. Śledczy badają także wątek posiadania i podawania nieletniej narkotyków. Opinie w tej sprawie mają wydać biegli toksykolodzy. 


Zobacz wideo

Wyborcy Konfederacji są najmniej chętni do szkoleń wojskowych

„Próba zatuszowania skandalu”

Jak przekazał Onet, przełożony żołnierza – pułkownik Paweł Piątkowski otrzymał informację z prokuratury o zarzutach przedstawionych jego podwładnemu. Dziennikarze ustalili jednak, że nie zawiesił on podejrzanego, tylko przeniósł go do Kuźni Raciborskiej na stanowisko zastępcy dowódcy kompanii wsparcia. Według doniesień portalu przełożony nie przekazał również informacji o sprawie do dowódcy WOT gen. Krzysztofa Stańczyka ani do Ministerstwa Obrony Narodowej, co zdaniem Onetu „sugeruje próbę zatuszowania skandalu”. Sprawa wyszła bowiem za sprawą pytań Onetu, które wywołały niezwłoczną reakcję.

WOT wydały oświadczenie

Porucznik został zwolniony ze służby. „W tej chwili nie jest już żołnierzem Terytorialnej Służby Wojskowej. W służbach mundurowych nie ma miejsca na łamanie prawa” – napisał w oświadczeniu oficer prasowy 13. ŚBOT por. Tomasz Dzierga. Ponadto Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej rozpoczęło tam kontrolę, która ma pomóc w wyjaśnieniu sprawy. „Dla dobra jednostki, do czasu zakończenia kontroli nie będziemy komentować jej przebiegu ani ujawniać szczegółów” – napisał oficer prasowy. Zapewnił on również, że zarówno dowódcy jednostki, jak i całemu kierownictwu 13. ŚBOT zależy na transparentności oraz prawidłowym działaniu jednostki wojskowej.

Więcej informacji na temat wojska znajduje się w artykule: „MON szykuje rewolucję w wojsku. 500 tysięcy żołnierzy, nowy system szkoleń i oferta dla firm”. 

Źródła: Onet, 13. Śląska Brygada Obrony Terytorialnej 

Udział