Białoruś szykuje miejsce dla Rosjan? Satelita uchwycił tajemnicze ruchy

Białoruś szykuje miejsce dla rosyjskiego Oriesznika?

Radio Swoboda dotarło do zdjęć satelitarnych od firmy Planet Labs, które ujawniły rozbudowę infrastruktury wojskowej na terenie byłego lotniska Kryczew-6 na Białorusi. Według serwisu może to sugerować, że to w tym miejscu ma zostać rozmieszczony rosyjski system rakietowy Oriesznik. Już wcześniej amerykańscy analitycy z Middlebury College ocenili, że to właśnie to lotnisko może być lokalizacją dla tego systemu. Radio Swoboda porównało także nowy materiał z oficjalnym nagraniem z 30 grudnia, które opublikowały ministerstwa obrony Rosji i Białorusi. Oceniono, że mogło ono zostać nakręcone właśnie w tym miejscu. 

To ujawniły zdjęcia satelitarne

Na zdjęciach satelitarnych widać, że na byłym pasie startowym wybudowano nowy, ogrodzony kompleks. Na jego terenie można dostrzec sześć pojazdów, które przypominają transportery systemu Oriesznik. Radio Swoboda porównało te fotografie z oficjalnymi materiałami publikowanymi przez ministerstwa obrony Rosji i Białorusi. Poza tym satelita wychwycił także: pojawienie się 25 pojazdów wojskowych różnego typu, kilka nasypów ziemnych, budynek o nieznanym przeznaczeniu oraz coś, co przypomina konstrukcję hangarów wykorzystywanych do przechowywania sprzętu. Jak opisuje serwis, prace budowlane ruszyły na lotnisku w sierpniu 2025 roku. 

Zobacz wideo Niebezpiecznie na granicy z Białorusią. Migranci przypuścili szturm nocą

Oriesznik na Białorusi. Zełenski ostrzega

Wołodymyr Zełenski w niedawnej rozmowie z dziennikarzami, cytowanej przez Belsat, odniósł się do zapowiedzi rozmieszczenia systemu Oriesznik na Białorusi. – Mówimy Białorusinom, że są wciągani do wojny przeciwko Ukrainie. Reżim na Białorusi pozwolił na ofensywę na Ukrainę w 2022 roku, ale wtedy Białorusini nie wzięli udziału. Reżim pozwolił na pełnowymiarową inwazję z terytorium Białorusi i start rakiet z terytorium Białorusi. To oznacza, że reżim jest sojusznikiem agresora, ale ludzie tam na Białorusi nie biorą udziału w wojnie – powiedział prezydent Ukrainy. Podkreślił, że cały czas istnieje duże ryzyko tego, że Łukaszenka zadecyduje o włączeniu białoruskich wojsk do wojny. Przyznał, że Rosja wykorzystuje już Białoruś do atakowania Ukrainy, m.in. poprzez montowanie na terytorium tego kraju anten, które wspierają drony. – Ukraina zajęła się tą kwestią i odkryła, co zrobić z niektórymi antenami, by zmniejszyć skalę ataków przeciwko nam – dodał. Zwrócił jednak uwagę, że nie da się tego tak łatwo zrobić z systemem Oriesznik. – Tam już częściowo albo całkowicie jest Oriesznik. Prace przygotowawcze, techniczne, zostały wykonane. Dobrze to rozumiemy. Dlatego wysyłamy Białorusi sygnał: mogą was wciągnąć w tę wojnę, i Rosjanie tego chcą – dodał.  

Przeczytaj także: Rosjanie znowu zaatakowali Oriesznikiem. Nowe opakowanie, stare fundamenty, ale może być użyteczny

Źródła:Radio Svoboda, Kyiv Post, Belsat

Udział