Tusk po posiedzeniu RBN: Mam nadzieję, że grymasy nie są wstępem do weta

Tusk o posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Premier przed wylotem do Brukseli zrelacjonował posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Punktem ważnym i poważnym była nasza dyskusja o programie SAFE – powiedział premier. Donald Tusk wyjaśnił, że to największy finansowy projekt, jeśli chodzi o rozwój polskiej obronności i przemysłu zbrojeniowego, z udziałem europejskich środków. – Prawie 200 mld zł trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w inny sposób. Czas na spłatę to 45 lat. Według oceny generałów, zaangażowanych w projektowanie SAFE, ponad 80 proc. środków trafi do firm, działających w Polsce. Zależało mi na tym, żeby przerwać ten niekorzystny łańcuch zdarzeń, jakim jest konieczność szybkiego uzbrojenia Polski, związana z zagrożeniem ze strony Rosji i nie wydawać rzeki pieniędzy na zagraniczne dostawy i firmy – wyjaśnił szef rządu. – Szczerze powiedziawszy nie do końca zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości prezydenta i jego współpracowników na temat tego programu. Wydaje mi się, że generałowie i szef MON-u przedstawili pełną informację. Mam nadzieję, że grymasy niechęci nie są wstępem do weta. My potrzebujemy ustawy, żeby SAFE stał się faktem. Rząd zakończył pracę – podkreślił Tusk.

Premier: Polska była, jest i będzie sojusznikiem Stanów Zjednoczonych 

Premier zrelacjonował również drugi punkt obrad, jakim było zaproszenie Polski do Rady Pokoju, stworzonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. – Taktyka, jaką przyjęliśmy, kiedy prezydent poleciał do Davos, dała dobre skutki. Ten podział ról jest znany: prezydent Nawrocki uważa, że ma lepsze relacje z prezydentem Trumpem i z tego względu jest postacią wiodącą. (…) Chcę podkreślić, bo to jest priorytet i fundament naszego bezpieczeństwa: Polska była, jest i będzie pewnym i obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Jest zadeklarowanym zwolennikiem więzi transatlantyckich całego Zachodu, Polski z USA – zapewnił szef rządu. Zauważył jednak, że Polska nie będzie wasalem wobec jakiegokolwiek państwa na świecie. – Poinformowałem prezydenta, że nasze stanowisko jest ostrożne. Dzisiaj Rada Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, oryginalnym i nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce. I trzeba z sojusznikiem o tym otwarcie rozmawiać – powiedział Tusk. 

Zobacz wideo Tusk, i Sikorski zgodnie bronią marszałka W starciu z ambasadorem USA

Tusk wyszedł z obrad RBN-u wcześniej 

Szef rządu podkreślił, że poinformował prezydenta, że nie będzie uczestniczył w rozmowie na temat kontaktów towarzyskich marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. – To było bardzo nieostrożne ze strony pana prezydenta Nawrockiego czynić poważne zarzuty z faktu, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie. Prezydent Nawrocki powinien być szczególnie ostrożny w formułowaniu oskarżeń tego typu, że jak ktoś się obraca w złym towarzystwie, to go dyskwalifikuje. (…) To był powód, dla którego opuściłem obrady po wyczerpaniu dwóch ważnych i poważnych tematów – poinformował Tusk. 

Nieformalny szczyt Unii Europejskiej

Głównym tematem czwartkowego nieformalnego szczytu Unii Europejskiej będzie przywrócenie konkurencyjności Europie, która przegrywa wyścig z Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Na spotkanie zaproszeni są dwaj byli premierzy Włoch, autorzy raportów kreślących czarny obraz unijnej gospodarki. Swoje analizy Mario Draghi i Enrico Letta opublikowali w 2024 roku. Premier Donald Tusk ma mówić przede wszystkim o konieczności złagodzenia unijnej polityki klimatycznej, by skutecznie walczyć z wysokimi cenami energii. Ma też wezwać do uproszczenia regulacji i zmniejszania obciążeń administracyjnych.

Czytaj również: „Koniec RBN. Pałac zabiera głos. Tusk wyszedł przed czasem. 'Nikogo to nie powinno dziwić'”.

Źródła:Kancelaria Premiera, IAR

Udział