
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Szef prokuratorskiego Archiwum X o sprawie Zatoki Sztuki
Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, rozmawiał z „Faktem” o śledztwie dotyczącym zaginięcia Iwony Wieczorek. Szef prokuratorskiego Archiwum X został zapytany, czy ostatnie działania mają związek ze sprawą sopockiej Zatoki Sztuki. Pod koniec stycznia wydano list gończy za jej byłym szefem. – Wersja Zatoki Sztuki jest jedną z wielu, która jest brana przez nas pod uwagę, ale nie łączyłbym wydania listu gończego z naszym postępowaniem. On dotyczy innej sprawy. Nie ma związku między naszymi czynnościami, a tym listem gończym. Natomiast podkreślam, że wątek Zatoki Sztuki jest wciąż brany pod uwagę, jako jeden z wielu. My nie myślimy tunelowo i nie skupiamy się na jednej wersji, tylko rozważamy wszystkie i ta wersja też jest brana pod uwagę, jak najbardziej. Natomiast nie powiem, czy jest ona mniej lub bardziej prawdopodobna, bo nie mogę tego powiedzieć – stwierdził prok. Stasielak.
Sprawa Zatoki Sztuki. Krystian W. miał znać Iwonę Wieczorek
Były szef Zatoki Sztuki Marcin Turczyński został skazany na sześć lat więzienia za przestępstwa seksualne, w tym obcowanie płciowe z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe. Pojawiły się spekulacje, że ostatnie czynności podejmowane ws. zaginięcia Iwony Wieczorek oraz Zatoki Sztuki są powiązane. Sugerowano, że Krystian W. ps. Krystek mógł przekazać służbom informacje dotyczące Iwony Wieczorek. Skazany za przestępstwa seksualne na 15 lat więzienia Krystian W. był nazywany „łowcą nastolatek”. Choć w 2015 roku Krystian W. podczas przesłuchań twierdził, że nie znał Iwony Wieczorek, niektórzy sądzą, że było inaczej. Dziennikarz śledczy Mikołaj Podolski informował, że „Krystek” przed zaginięciem kobiety bawił się z nią w jednym z klubów w Sopocie.
Nowi świadkowie w sprawie Iwony Wieczorek
Szef prokuratorskiego Archiwum X powiedział „Faktowi”, że nie może obecnie komentować doniesień dotyczących „Krystka” i jego domniemanych zeznań. Przekazał zarazem, że w sprawie Iwony Wieczorek pojawili się nowi świadkowie. – Przesłuchujemy teraz świadków w sprawie Iwony Wieczorek, także nowych świadków, którzy ostatnio się pojawili. Nasz ostatni apel o zgłaszanie się w tej sprawie przyniósł skutek. Na razie wykonujemy czynności i skupiamy się na tym, by je wykonać jak najlepiej, budujemy sobie to śledztwo, ale jaki będzie rezultat, w tym momencie nie powiem. Robimy wszystko, by tę sprawę wyjaśnić, ale na to potrzeba troszkę czasu i cierpliwości – podkreślił Eryk Stasielak.
Nieoficjalne ustalenia ws. działań prokuratury
„Fakt” ustalił nieoficjalnie, że śledczy zajmujący się sprawą Iwony Wieczorek nie prowadzą teraz żadnych intensywnych czynności z „Krystkiem”. Jeden z badanych wątków ma dotyczyć natomiast firmy sprzątającej, która w dniu zaginięcia Iwony Wieczorek działała w okolicy miejsca, gdzie widziano kobietę po raz ostatni.
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka była na imprezie w Sopocie, gdzie miała pokłócić się ze znajomymi. Postanowiła wrócić pieszo do domu w Gdańsku. Ślad po niej urwał się przy wejściu na plażę w Jelitkowie.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Zabójstwo pod Koninem. Sprawca sam zgłosił się na policję”.
Źródła: Fakt, Gazeta.pl













