
Kilka dni temu opisaliśmy wymianę zdań wokół ambasadora USA Toma Rose’a i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W dyskusję włączył się kongresmen Don Bacon, a następnie europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który zwrócił się do amerykańskiego polityka, pisząc o ”antyamerykańskiej polityce” rządu. Na jego słowa odpowiedział m.in. przewodniczący rady miejskiej w Łodzi Bartosz Domaszewicz. Pod tekstem przeprowadziliśmy sondę wśród czytelników. Jej wyniki opisujemy poniżej, a pełne zestawienie znajdziesz TUTAJ.
Jedna odpowiedź zdecydowanie dominuje. Różnica między opcjami jest bardzo wyraźna
Zapytaliśmy, czy w wewnętrznych sporach politycznych należy zwracać się do zagranicznych partnerów. Aż 94,94 proc. głosujących, czyli 7844 osoby z 8262, wybrało odpowiedź ”Nie” (wynik z dnia 12.02.2026 r.). Odpowiedź ”Tak” wskazało 3,57 proc. głosujących, co przełożyło się na 295 głosów. Najrzadziej wybierano opcję ”Nie mam zdania”, którą zaznaczyło 1,49 proc., czyli 123 osoby. Rozkład głosów pokazuje dużą różnicę między najczęściej wybieraną opcją a pozostałymi wariantami.
Komentarze czytelników są równie wyraziste. Pod artykułem pojawiły się mocne opinie
Dyskusja nie zakończyła się na samej sondzie. W sekcji komentarzy szybko pojawiły się wpisy odnoszące się zarówno do słów europosła, jak i do szerszego kontekstu relacji z USA. Wybraliśmy cztery komentarze opublikowane w ciągu ostatnich pięciu dni, które najlepiej oddają ton tej wymiany zdań. Poniżej je publikujemy:
Mularczyk i wszystko jasne
– napisał jeden z użytkowników.
Trump to nie Ameryka
– stwierdził kolejny komentujący.
Zawsze może przenieść się do USA. Polska nie straci nic, choć z automatu USA nic nie zyska
– ocenił nasz czytelnik.
To sygnał, że trzeba go prześwietlić
dodał użytkownik.












