
Polacy wciąż czekają na wyższą wolną kwotę od podatków. Niemal wszyscy ucieszą się też z większego zakresu pierwszego progu podatkowego, ponieważ szybko będzie miał odciążający wpływ na zawartość portfeli. A oto w tym wszystkim chodzi.
Obecnie obowiązujący w Polsce pierwszy próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł rocznie został wprowadzony w 2022 roku w ramach reformy „Polski Ład”. Podniesienie tego progu podatkowego (czyli podwyższenie kwoty, po przekroczeniu której płaci się 32 proc. podatku zamiast 12 proc.) jest korzystne dla osób o wyższych zarobkach, które dotychczas wpadały w drugi próg podatkowy, czyli krótko mówiąc – dla kasy średniej.
Podwójna mediana wyznaczy pierwszy próg
W 2026 roku w Sejmie trwają prace nad podniesieniem progu ze 120 tys. zł do wyższej kwoty. Propozycje obejmują m.in. 150 tys. zł lub nawet 171 tys. zł. Autorzy petycji argumentują, że podniesienie progu podatkowego jest koniecznością, aby system był sprawiedliwy, czyli dostosowany do realnej siły nabywczej pieniądza.
Nowym punktem odniesienia powinna być teraz mediana zarobków w Polsce, czyli wartość środkowa w zbiorze wynagrodzeń, która dzieli pracujących na dwie równe grupy: 50 proc. osób zarabia poniżej tej kwoty, a 50 proc. powyżej.
Mediana to miara lepiej oddająca typowe zarobki niż średnia arytmetyczna, ponieważ nie jest zaburzana przez skrajnie wysokie pensje. Według danych GUS z 2025 roku, mediana jest znacznie niższa od przeciętnego wynagrodzenia, dlatego autorzy proponują prostą zasadę: pierwszy próg podatkowy powinien wynosić dwukrotność rocznej mediany zarobków.
W zaokrągleniu chodzi o 171 tys. zł. Dane przytoczone w petycji dotyczą czerwca 2025 roku, kiedy mediana zarobków wynosiła 7 138 zł miesięcznie, co daje 85 656 zł rocznie.
Single i nagrodzeni z grubszym portfelem
Po zmianie przepisów podatkowych, stawka 32 proc. obowiązywałaby dopiero od nadwyżki powyżej 171 tys. zł, a nie jak obecnie – od 120 tys. zł. Argumenty za zmianą to:
-
Wzrost siły nabywczej: więcej pieniędzy w portfelach. -
Stabilność systemu: dostosowanie do realiów rynkowych. -
Sprawiedliwość: osoby zarabiające nieco powyżej średniej nie będą przedwcześnie obciążane drakońskimi podatkami.
Obecna sytuacja jest najbardziej dotkliwa dla singli, którzy nie mogą skorzystać z preferencyjnego, wspólnego rozliczenia z małżonkiem, przez co szybciej wpadają w drugi próg podatkowy. Dodatkowo, osoby, które w jednym roku uzyskują wysoki dochód (np. za sprawą premii, nagród jubileuszowych czy sprzedaży praw), a w innym niższy, dzięki wyższemu progowi unikną „karania” wyższym podatkiem za ponadprzeciętny zarobek w danym roku.











