
-
Czeski minister spraw zagranicznych Petr Macinka został skrytykowany po debacie w Monachium na temat demokracji w UE.
-
Opozycja i komentatorzy w Czechach uznali wypowiedzi Macinki za kompromitujące i ośmieszające.
-
Politycy koalicji rządzącej stanęli w obronie Macinki, argumentując, że deficyt demokracji w UE jest oczywisty.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Debata poświęcona tzw. deficytowi demokracji w UE odbyła się w sobotę. Udział w niej wzięli oprócz Macinki również polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz była sekretarz stanu USA Hillary Clinton.
Podczas debaty Macinka stwierdził, że Komisja Europejska nie ma demokratycznego mandatu, ponieważ komisarze nie są wybierani bezpośrednio przez wyborców. Radosław Sikorski zwrócił mu uwagę jednak, że skład KE jest zatwierdzany przez demokratycznie wybrany Parlament Europejski – podobnie jak skład czeskiego rządu jest zatwierdzany przez parlament czeski.
Opozycja krytykuje czeskiego ministra. „Kompromitacja”
Wypowiedzi Petra Macinki spotkały się z dużą krytyką w kraju, zwłaszcza ze strony polityków opozycji. Przewodniczący Obywatelskiej Partii Demokratycznej Martin Kupka stwierdził, że szef MSZ mówił „bzdury”. – Taki minister nie powinien zajmować się polityką międzynarodową – stwierdził.
– Oczywiście, można dyskutować z kolegami na forach światowych. Ale trzeba mieć argumenty. To kiepska wizytówka (…) dla całych Czech – skomentował natomiast przewodniczący partii Burmistrzowie i Niezależni Vít Rakušan.
Jeszcze dalej w swojej krytyce poszedł wiceprzewodniczący partii TOP 09 Marek Ženíšek. „Wkrótce złożę interpelację do premiera Andreja Babiša zatytułowaną: ’Minister spraw zagranicznych Petr Macinka powinien siedzieć w domu i się nie ośmieszać'” – stwierdził.
„Minister spraw zagranicznych Macinka pamiętał, że jest ministrem spraw zagranicznych, i że nie powinien w związku z tym robić zamieszania i kompromitować się tylko w kraju, ale i za granicą” – napisał z kolei były ambasador Czech przy Unii Europejskiej i były komisarz europejski Pavel Telička.
Do dyskusji odniósł się również czeski komisarz Jozef Síkela. „Dziękuję Radosławowi Sikorskiemu za cierpliwość w obalaniu antyunijnych bzdur dezinformacyjnych, nawet gdy rozpowszechniają je koledzy z innych krajów UE” – napisał na portalu X.
Koalicjanci bronią Macinki. „To chyba oczywiste”
Sam Macinka stwierdził, że wystąpił w „jednej z najbardziej ożywionych dyskusji panelowych konferencji”. – Z pewnością warto nie być nudnym, a pobudzić energię – stwierdził o swoim występie w rozmowie z portalem iROZHLAS.
W obronie ministra stanęli politycy czeskiej koalicji rządzącej. Lider partii Wolność i Demokracja Bezpośrednia Tomio Okamura stwierdził, że według jego partii w UE występuje deficyt demokracji. – To chyba oczywiste – powiedział jako przykład podając polską reformę sądownictwa. Również rządowy komisarz ds. polityki klimatycznej Filip Turek stwierdził, że komisarze europejscy nie są „blisko wyborców”.
Z kolei były prezydent Czech Vaclav Klaus stwierdził, że on co prawda zachowałby się inaczej niż Macinka, jednak uważa, że gdyby prawicowy polityk nie pokłócił się z Radosławem Sikorskim i Hillary Clinton, to byłby nim rozczarowany.
-
„Słoń w składzie porcelany”. Czeskie MSZ krytykuje wypowiedź Petra Pavla
-
Węgry mówią stanowcze „nie” Brukseli. Szef MSZ wskazuje sojusznika

![Program SAFE – co to jest? Karol Nawrocki ma nie lada dylemat [WYJAŚNIAMY] Program SAFE – co to jest? Karol Nawrocki ma nie lada dylemat [WYJAŚNIAMY]](https://i.iplsc.com/-/000MCM51SYGGW51P-C461.jpg)










