
-
Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko usłyszał zarzuty prania brudnych pieniędzy i udziału w zorganizowanej organizacji przestępczej.
-
Fundusz zarejestrowany na Anguilli oraz spółki na Wyspach Marshalla były wykorzystywane do legalizowania środków związanych z nielegalną działalnością w sektorze energetycznym, w którą zaangażowana była również rodzina Hałuszczenki.
-
Do zatrzymania Hałuszczenki doszło na granicy podczas próby opuszczenia Ukrainy pociągiem relacji Kijów – Warszawa. W śledztwie przewijają się nazwiska innych wysoko postawionych osób, w tym współpracownika Wołodymyra Zełenskiego, Tymura Mindicza.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Agencja Unian poinformowała, że zatrzymany w sprawie afery korupcyjnej „Midas” były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko usłyszał zarzuty prania brudnych pieniędzy oraz udziału w zorganizowanej organizacji przestępczej.
W oficjalnym komunikacie poinformowano, że w 2021 roku, gdy Hałuszczenko piastował wspomnianą funkcję ministra energetyki, na wyspie Anguilla na Morzu Karaibskim zarejestrowano z inicjatywy członków organizacji przestępczej fundusz, który miał przyciągnąć około 100 mln dolarów w „inwestycjach”.
Afera korupcyjna w Ukrainie. W sprawę zaangażowana była rodzina Hałuszczenki
Wśród inwestorów funduszu znajdowała się między innymi rodzina Hałuszczenki. By ukryć jego zaangażowanie, na Wyspach Marshalla utworzono dwie spółki. Ich beneficjentami była żona byłego ministra oraz czwórka jego dzieci.
„Firmy te stały się 'inwestorami’ funduszu (poprzez zakup jego udziałów), a członkowie organizacji przestępczej, działając w interesie podejrzanego, zaczęli przelewać środki na konta funduszu otwarte w trzech szwajcarskich bankach” – poinformowało Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU).
Uzyskane przez śledczych materiały wskazują, że w okresie sprawowania urzędu przez podejrzanego polityka, za pośrednictwem jego pełnomocnika organizacja przestępcza otrzymała ponad 112 milionów dolarów w gotówce z nielegalnej działalności w sektorze energetycznym.
„Sprawa Midas”. Środki zostały zalegalizowane za pośrednictwem kryptowalut i inwestycji
Środki te zostały zalegalizowane za pośrednictwem różnych instrumentów finansowych, w tym kryptowalut i inwestycji w fundusz.
„Ustalono, że ponad 7,4 miliona dolarów zostało przelane na konta funduszy zarządzane przez rodzinę podejrzanego. Kolejne ponad 1,3 miliona franków szwajcarskich i 2,4 miliona euro zostało wypłacone w gotówce i przekazane bezpośrednio rodzinie w Szwajcarii” – możemy przeczytać w raporcie.
Część z tych środków została ponadto przeznaczona na opłacenie edukacji dzieci w prestiżowych instytucjach w Szwajcarii oraz wpłacona na konta byłej żony podejrzanego.
Pozostała część pieniędzy trafiła na rachunek depozytowy, z którego rodzina Hałuszczenki otrzymywała dodatkowy dochód i przeznaczała go na własne potrzeby.
Ukraina. Służby zatrzymały byłego ministra energetyki, próbował uciec
NABU poinformowało, że w ramach śledztwa współpracuje z 15 krajami na całym świecie. Do zatrzymania Hermana Hałuszczenki doszło natomiast w niedzielę. Były ukraiński minister został aresztowany na granicy przy próbie opuszczenia kraju.
Przypomnijmy, że rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce ujawniły w listopadzie NABU i SAP. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów.
W aferę zamieszany ma być współpracownik Wołodymyra Zełenskiego
W trakcie trwania śledztwa zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. Wśród akt sprawy figuruje również nazwisko Tymura Mindicza, czyli biznesmena i współpracownika prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Mindicz ukrywa się obecnie za granicą. Przez służby jest uznawany za organizatora całego procederu. Dzięki Hałuszczence miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy
Sam były minister energetyki Ukrainy miał natomiast korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.
NABU podało także, że udokumentowano, jak członkowie organizacji przestępczej przekazywali pieniądze byłemu wicepremierowi Ukrainy Ołeksijowi Czernyszowowi.












