Striptiz na szkolnym balu karnawałowym. „Nasz błąd jako rady rodziców”

Internet obiegły nagrania z balu karnawałowo-walentynkowego, który zorganizowała rada rodziców Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Komornikach (woj. łódzkie). Bal był charytatywny – dochód miał być przeznaczony na potrzeby wychowanków szkoły.

Na filmikach i zdjęciach z balu w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Żywocinie widać parę striptizerów. „Na plakacie promującym bal nie było żadnej informacji o tym, że będzie tam striptiz damski i męski” – podkreśla portal Piotrków Trybunalski Nasze Miasto. Przedstawicielka rady rodziców twierdzi, że przerwała ten pokaz „błyskawicznie”. Jednak na nagraniach, które udostępniono w sieci widać, kobietę w skąpej bieliźnie, na jednym z ujęć widać też tył nagiego mężczyzny.


Zobacz wideo

Policja z Zawiercia szuka kobiety, która przywłaszczyła sobie przesyłkę

Sponsor wydarzenia zapowiedział „pokaz tańca artystycznego”

„Błyskawicznie przerwałam ten pokaz, który miał być, wedle zapowiedzi jednego ze sponsorów, pokazem tańca artystycznego” – przekazała w oświadczeniu Aleksandra Polewczyk z rady rodziców. Impreza była kontynuowana. „Serdecznie przepraszam za ten incydent, który nie miał prawa mieć miejsca” – czytamy w komunikacie.

– Nasz błąd jako rady rodziców, że nie skontrolowaliśmy wcześniej, co konkretnie miała zamiar zaprezentować ta para. Ale czy ktoś by pomyślał, że to może być taki pokaz – mówiła Polewczyk w rozmowie z TVN24. Jak przekazano, na sali nie było dzieci i nie było tam przedstawicieli szkoły. „Szkoła nie była w żaden sposób informowana, jakie będą planowane na balu 'atrakcje’. (…) Przedstawione wydarzenia są oczywiście bulwersujące i godzą w dobre imię szkoły oraz dyrekcji. Wydarzenie było inicjatywą samych rodziców” – poinformowała dyrekcja podstawówki w oświadczeniu cytowanym przez TVN24.

Czytaj także: „Polski biskup oskarżony o tuszowanie pedofilii. Rozpoczął się historyczny proces”.

Źródła: Piotrków Trybunalski Nasze Miasto, TVN24

Udział